Zamknij

Acqua alta znów nawiedziła Wenecję. Turystyczny plac znalazł się pod wodą

07.11.2022 13:09

Wenecja po raz kolejny zmaga się ze zjawiskiem acqua alta. Charakterystyczny dla tego okresu fenomen sprawił, że popularny plac w tym regionie został zalany. Turystom wcale to nie przeszkadza i nadal tłumnie go odwiedzają.

Acqua Alta w Wenecji
fot. MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Acqua alta, czyli w tłumaczenia wysoka woda, to zjawisko występujące głównie w Wenecji. Jest to nic innego jak wyjątkowo duży przypływ. Występuje on co roku - najczęściej pomiędzy jesienią a wiosną. Specjaliści tłumaczą, że fenomen ten jest tak naprawdę skutkiem różnicy ciśnienia atmosferycznego na dwóch końcach Adriatyku i silnych wiatrów, które dodatkowo sprawiają, że fala wody płynie w kierunku lądu i niespecjalnie cofa się w czasie odpływu.

I właśnie z tym zjawiskiem zmaga się ostatnio popularny turystycznie region Włoch. Wody jest tak dużo, że zalała ona Plac św. Marka, ale tym razem nie dostała się do znajdującej się tutaj kultowej bazyliki.

Zobacz także: Zaskakujące odkrycie na Antarktydzie. "Może podnieść poziom mórz o ponad 4 metry"

Acqua alta w Wenecji. Turystyczny plac znalazł się pod wodą

Acqua alta znów nawiedziła Wenecję, a jej szczyt przypadł na niedzielę 6 listopada. Jak podaje portal Wirtualna Polska Turystyka, wówczas woda na Placu św. Marka osiągnęła nawet 1 m wysokości. Nie przeszkodziło to jednak turystom w odwiedzeniu tego miejsca. Ustawiono tu specjalne kładki, które umożliwiały spacerowanie. Prócz tego większość wyposażyła się w kalosze.

Władze miasta podjęły decyzję, aby tym razem nie uruchamiać zapór, które chronią miasto przed powodzią. Wszystko dlatego, że poziom wody był zbyt niski. Oszczędziła ona bazylikę św. Marka, która w 2019 została zniszczona właśnie przez acqua alta. Wówczas ucierpiały liczne zabytki, a także posadzki. Warto dodać, że wtedy wody było prawie dwa razy więcej - sięgała ona 187 cm wysokości.

W 2003 roku zaczęto budowę 78 metalowych zapór, które mają chronić zabytkowe miasto, jeśli poziom wody będzie bardzo wysoki. Przypływy zdarzają się tutaj regularnie, ale najwięcej wystąpiło w 1996 roku. Wówczas miejscowość zalewana była aż 101 razy.

Do sieci trafiło mnóstwo zdjęć, które przedstawiają sytuację w Wenecji. Widać na nich, jak mieszkańcy oraz turyści radzą sobie w nowych warunkach. Dla niektórych taki przypływ jest atrakcją, gdyż mimo wody siedzą sobie przy stolikach kawiarnianych i popijają kawę bądź herbatę.

Źródło: WP Turystyka/The Times

loader