Zamknij

Ten zamek przyciągnął rekordową liczbę turystów. Zyskał sławę przypadkowo, przez "łamanie obostrzeń"

31.01.2022 10:33
Ruiny zamku w Barnard Castle
fot. Shutterstock

Zamek w angielskiej miejscowości Barnard Castle w 2021 roku przyciągnął największą w swojej historii liczbę turystów. Ruiny zabytkowej budowli zostały w niezamierzony sposób rozsławione przez Dominica Cummingsa (byłego głównego doradcę premiera Borisa Johnsona), który w czasie twardego lockdownu wybrał się tam na wycieczkę. 

Ruiny zbudowanego w XII w. angielskiego zamku, który później był jedną z ulubionych rezydencji króla Ryszarda III, odwiedziło w 2021 r. 30 721 osób, co jest wzrostem o 20 proc. w stosunku do poprzedniego roku i najlepszym wynikiem w historii – poinformowała English Heritage, organizacja zajmująca się ochroną obiektów uznanych za dziedzictwo narodowe Anglii. Co ciekawe, atrakcja ta zyskała sławę zupełnie przypadkowo. 

Turystyka covidowa? Rekord turystów w zamku w Barnard Castle

Zamek w Barnard Castle stał się powszechnie znany wiosną 2020 r. dzięki Dominicowi Cummingsowi, który – co później ujawniły media – odwiedził obiekt w czasie pierwszego lockdownu, gdy wszystkie podróże poza ściśle niezbędnymi, były zakazane.

Cummings później przekonywał, że musiał pojechać do oddalonego o 400 km od Londynu Durham, gdzie mieszkają jego rodzice, bo nie miał innej możliwości, by zapewnić opiekę dziecku w czasie, gdy sam był zakażony koronawirusem, a do Barnard Castle, 50 km od Durham, wybrał się, by sprawdzić, czy po dwutygodniowej chorobie będzie w stanie prowadzić samochód przez kilka godzin w drodze powrotnej do Londynu.

Choć te wyjaśnienia uznano za mocno naciągane, Boris Johnson – wbrew opinii publicznej, która domagała się wyrzucenia Cummingsa za złamanie restrykcji – mówił, że mu wierzy i zdecydował się, by pozostawić go na stanowisku. Była to pierwsza z – jak się później okazało, dość długiej – listy kontrowersji dotyczących domniemanych przypadków nieprzestrzegania zasad covidowych przez osoby publiczne.

Ta historia pokazuje nowe oblicze "turystyki covidowej". Okazuje się, że afery związane z łamaniem obowiązujących obostrzeń mogą przyczynić się do wzrostu liczby turystów - tak jak to jest w przypadku ruin zamku w Barnard Castle.

Nieoczekiwanie tamte wydarzenia z wiosny 2020 roku mają obecnie ciąg dalszy. Okazuje się, że Cummings po tym, jak jesienią 2020 r. został z innych powodów zmuszony do odejścia ze stanowiska, stał się zawziętym krytykiem Johnsona i są podejrzenia, że to on stoi za przeciekami do mediów na temat imprez na Downing Street w czasie restrykcji covidowych. 

Źródło: PAP (Bartłomiej Niedziński), BBC