Zamknij

Atak rekina w popularnym kurorcie. Nie żyje 39-letnia kobieta

27.09.2022 09:34

W popularnym kurorcie rekin zaatakował 39-letnią kobietę. Na oczach męża i dziecka została wciągnięta do wody w popularnej zatoce. Świadkowie zdarzenia wezwali na miejsce ratowników, ale turystki nie udało się uratować.

Rekin
fot. Shutterstock

W ostatnich dniach u wybrzeży RPA doszło do tragicznego wypadku. Kobieta została zaatakowana przez rekina w Zatoce Plettenberg kilkadziesiąt metrów od brzegu. Świadkowie, którzy widzieli tę sytuację, zaczęli krzyczeć i od razu wezwali pomoc. Niestety po przybyciu ratowników okazało się, że turystka nie żyje.

Ze wstępnych informacji wynika, że 39-latka udała się w te okolice na wypoczynek wraz z mężem i córką. To właśnie tutaj padła ofiarą żarłacza białego.

Atak rekina w RPA. Nie żyje 39-letnia turystka

39-letnia Kimon Busogno została zaatakowana w Zatoce Plettenberg u wybrzeży RPA przez rekina. Brodziła w wodzie sięgającej do pasa, kiedy w pewnym momencie ugryzł ją żarłacz biały. Drapieżnik na oczach męża i 5-letniej córki wciągnął ją do wody. Incydent miał miejsce kilkadziesiąt metrów od brzegu. Niestety turystka nie przeżyła.

Trzyosobowa rodzina wybrała się na krótki urlop ok. 500 km od swojego domu w Kapsztadzie. Jako cel podróży obrali popularny kurort wraz z luksusowym hotelem Beacon Isle. I to właśnie w pobliskiej zatoce doszło do śmiertelnego wypadku. Warto dodać, że był to drugi śmiertelny atak rekina w tym miejscu w ciągu trzech miesięcy.

Z relacji Bruce'a Noble'a, byłego ratownika z National Sea Rescue Institute, wynika, że Bisogno weszła do wody na krótko przed godziną 8 rano i znalazła się około 50 metrów od brzegu. Wtedy doszło do ataku. Świadkowie zdarzenia mówili, że morze wokół niej zrobiło się czerwone. Ludzie stojący na brzegu zaczęli krzyczeć. Wezwano też pomoc.

Ratownicy znaleźli ciało 39-latki unoszące się ok. 45 m od miejsca, w którym została zaatakowana. Niestety nie dało się już nic w tej sytuacji zrobić. Sekcja zwłok zostanie przeprowadzona przez policję i patologów sądowych.

Gmina Bitou, która zarządza tym obszarem, zamknęła plażę na kilka dni i umieściła znaki przestrzegające przed rekinami. Ratownicy zostali poinstruowani, aby trzymać turystów z daleka od wody.

Do 2011 roku nie mieliśmy ofiar śmiertelnych ataków rekinów. Teraz mamy już 3 takie incydenty, z czego 2 w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Prowadzimy badania i rozważamy postawienie bariery dla rekinów, a także zwiększenie liczby znaków ostrzegawczych i rozpoczęcie sezonu ratowniczego o miesiąc wcześniej niż zwykle. Wydaje się, że zachowanie rekina na tym obszarze nie uległo zmianie, więc zagadką jest, dlaczego w tak krótkim czasie mieliśmy trzy śmiertelne ataki - powiedział burmistrz gminy Bitou, David Swart.

Przypominamy, że żarłacze białe mogą dorastać do 6 m długości, ważyć 2 tony i mieć 300 ostrych jak brzytwa zębów poukładanych w rzędach w gigantycznych szczękach. Drapieżnik podczas ataku może pływać z prędkością do 50 km/h, kierując się niezwykle silnym zmysłem węchu. Zwykle poluje na foki, lwy morskie i delfiny. Do ataków na ludzi dochodzi podczas pomyłki - są często myleni z fokami, zwłaszcza w mokrych kombinezonach, a eksperci twierdzą, że ataki te nie są celowe.

Źródło: telegraph.co.uk

loader