Zamknij

Atak zimy w Japonii. Miejscami spadło nawet 70 cm śniegu [WIDEO]

28.12.2021 09:04
Japonia pod śniegiem
fot. Yomiuri Shimbun/Associated Press/East News

W ostatnich dniach Japonia zmaga się z rekordowymi opadami śniegu. Niekorzystna pogoda opanowała kraj w poniedziałek i znacznie utrudniła życie mieszkańcom. Ruch drogowy, kolejowy i lotniczy został sparaliżowany, a miejscami nasypało aż 70 cm białego puchu. W następnych dniach taka sytuacja ma się utrzymywać.

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że w Egipcie spadł śnieg. Nad północnymi rejonami Afryki pojawiły się obfite opady, którym w dodatku towarzyszyły burze. Teraz równie nieprzyjemną aurę zarejestrowano w Japonii. W poniedziałek 27 grudnia śnieżyce nawiedziły wybrzeża Morza Japońskiego.

Wiele pojazdów utknęło przez grubą warstwę białego puchu na drogach. Ruch lotniczy i kolejowy został sparaliżowany - nastąpiły opóźnienia w rozkładach, a niektóre loty zostały anulowane. W Hikone w prefekturze Shiga napadało aż 68 cm śniegu, a w Asago w prefekturze Hyogo aż 71 cm. To wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie 24 godzin.

Atak zimy w Japonii. Miejscami spadło nawet 70 cm śniegu

Do Japonii przyszła prawdziwa zima. Od poniedziałku w kraju notuje się rekordowe opady śniegu. Japońska agencja meteorologiczna nie ma wątpliwości, że są to największe śnieżyce, od kiedy tylko zaczęto prowadzić statystyki. Wydano ostrzeżenia przed opadami, oblodzonymi drogami, a także przed wysokimi falami i silnymi podmuchami wiatru.

W wielu miejscach napadało aż 70 cm białego puchu. Obfite śnieżyce nawiedziły m.in. takie miejscowości jak Kioto, Nagoja czy Hiroszima. Zła pogoda zapanowała w kraju w poniedziałek i jeszcze tego dnia przyczyniła się do tego, że łącznie 10 osób zostało rannych - dwie doznały poważnych obrażeń w związku z pracami dotyczącymi usuwania śniegu.

Warto dodać, że zła sytuacja dotyczyła także wielu dróg w Japonii. Jedno z aut uderzyło w tył innego samochodu na drodze ekspresowej Maizuru-Wakasa w prefekturze Kioto w zachodniej Japonii, podczas gdy ciężarówka - czekająca na odprawę po wypadku - utknęła w śniegu, powodując korek na około 20 pojazdów. Czekały one nawet po 4 godziny, aż będą mogły ruszyć dalej. Niektóre drogi trzeba było zamknąć na kilka godzin, aby zostały odśnieżone.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem tyle śniegu - powiedział 47-letni mężczyzna czekający na jednej z autostrad, aż służby drogowe usuną z niej śnieg.

Loty do i z wybrzeża Morza Japońskiego, a także z północnej wyspy Hokkaido również zostały odwołane, a ruch kolejowy spotkał się z dużymi utrudnieniami. Ciężki śnieg spowodował, że linia Tokaido Shinkansen, która biegnie między Tokio a Osaką, działała ze znacznie mniejszą prędkością. Część połączeń trzeba było całkowicie zawiesić. Według Kansai Electric Power ponad 3200 gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu.

Zimowy front odpowiada za obfite opady śniegu - głównie wzdłuż wybrzeża Morza Japońskiego, od północnej aż do zachodniej części Japonii. Niektóre obszary doświadczają rekordowych opadów. Przewiduje się, że w kolejnych dniach sytuacja będzie jeszcze gorsza, dlatego apelujemy o zwiększoną czujność i ostrożność - powiedział rzecznik rządu, Hirokazu Matsuno.

Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania ukazujące trudną sytuację w Japonii. Sami zobaczcie, co się tam ostatnio dzieje.

Źródło: Reuters/france24.com