Zamknij

Atak zimy w Kanadzie i USA. Termometry pokazują -40 stopni, może spaść pół metra śniegu

13.01.2022 13:12
Zima w Kanadzie
fot. CP/ABACA/Abaca/East News

Niektóre regiony Kanady, a także północna część Stanów Zjednoczonych zmagają się z atakiem prawdziwej zimy. Meteorolodzy wydają ostrzeżenia przed temperaturą oscylującą wokół -38 stopni Celsjusza i obfitymi opadami śniegu, które miejscami mogą przynieść nawet 50 centymetrów białego puchu.

Pod koniec grudnia pisaliśmy o tym, że w USA padł rekord sprzed 50 lat – spadło tu prawie 5 metrów śniegu. I choć po tamtym ataku zimy nie ma już śladu, teraz mieszkańcy zmagają się z jej kolejnym powiewem.

W ostatnich dniach zarówno w niektórych regionach Kanady, jak i na północy Stanów Zjednoczonych temperatura znacznie spadła i wydano ostrzeżenia nie tylko przed niebezpiecznym mrozem, ale też przed zamieciami i burzami śnieżnymi. Miejscami słupki rtęci pokazują -26 stopni Celsjusza, ale specjaliści szacują, że wartości te mogą spaść nawet do prawie -40°C. W dodatku mieszkańcy muszą przygotować się na utrudnienia związane ze śniegiem – warstwa białego puchu może sięgać nawet pół metra.

Atak zimy w Kanadzie i USA. Bardzo niska temperatura, zamiecie i burze śnieżne

Kanada i USA zmagają się w ostatnim czasie z atakiem zimy. Agencje meteorologiczne wydają liczne alarmy dotyczące niskich temperatur i możliwości wystąpienia obfitych opadów śniegu. Mieszkańcy znacznej części południowego Quebecu, w tym obszaru Montrealu, a także regionu Ontario mogą odczuć na własnej skórze nawet -38°C. Odpowiada za to arktyczna masa powietrza i silne wiatry szalejące w tym regionie.

W największym mieście Kanady, Toronto, temperatura w ciągu dnia sięga zaledwie -26°C. Władze Montrealu odradzają wychodzenie na zewnątrz, gdyż przebywanie w takich warunkach grozi odmrożeniami. Ostrzeżenia dotyczą również zwierząt trzymanych na zewnątrz. Ekstremalnie niskie temperatury mogą także powodować liczne problemy w domu – wiele osób może zmagać się z zamarzniętymi rurami czy z przerwami w dostawie prądu.

Arktyczny front nadciąga również nad północne części USA. Tutaj słupki rtęci również pokazują -26 stopni Celsjusza, a ostrzeżenia przed mrozem obowiązują w pasie od stanów Montana aż po Maine.

National Weather Service podało, że kombinacja bardzo niskiej temperatury i silnych wiatrów może skutkować temperaturą odczuwalną na poziomie -40 stopni Celsjusza. W związku z tym szkoły w trzech największych miastach Massachusetts – Bostonie, Worcester i Springfield – odwołały we wtorek zajęcia. Władze szkół nie chcą, aby dzieci musiały przebywać na zewnątrz np. po to, aby czekać na autobus.

Miejscami może spaść nawet pół metra śniegu, a opadom ma towarzyszyć wiatr osiągający prędkość 64 km/h. W związku z takimi prognozami niektóre stany i miasta w USA podjęły działania mające na celu reagowanie na niskie temperatury. M.in. Rhode Island otworzyło ośrodki, w których można się ogrzać lub znaleźć tymczasowe schronienie.

Źródło: aljazeera.com/NBC News