Zamknij

Atak zimy w Skandynawii. W Szwecji zanotowano -40,9 stopnia Celsjusza [WIDEO]

06.12.2021 13:01
Laponia
fot. Shutterstock

W miniony weekend północną część Europy nawiedziła prawdziwa zima. Nadejście kolejnej pory roku najbardziej odczuli na własnej skórze mieszkańcy Szwecji i Finlandii. W Laponii miejscami temperatura sięgała prawie -35 stopni Celsjusza, a w kilku szwedzkich miastach -40,9 stopnia.

Zima zbliża się wielkimi krokami, a w niektórych miejscach globu już można poczuć jej powiew. W Polsce obecnie dominuje temperatura w postaci kilku stopni powyżej zera, ale nocą słupki rtęci pokazują wartości poniżej 0. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w polskich górach - jest zacznie zimniej, spadło tu nawet 45 cm śniegu i obowiązuje zagrożenie lawinowe.

Nadejście zimy zarejestrowano również w Szwecji i Finlandii. Tutaj jednak panują zupełnie inne warunki niż w naszym kraju. W sobotę i w niedzielę w Laponii zanotowano nawet... -35 stopni Celsjusza. Wszystko za sprawą masy zimnego powietrza arktycznego napływającego ze wschodniej i północno-wschodniej części państwa.

Atak zimy w Skandynawii. W Szwecji zanotowano -40,9 stopnia Celsjusza, a w Laponii -35

Już przed weekendem meteorolodzy w Finlandii ostrzegali mieszkańców przed gwałtownym spadkiem temperatury. Nina Karusto, meteorolog współpracujący z fińską telewizją Yle, zwracała uwagę na to, że końcówka tygodnia będzie zdecydowanie najzimniejsza.

Od soboty na tych obszarach może być -30 stopni Celsjusza, a w niedzielę rano temperatura może spaść nawet do -40 stopni - powiedziała specjalistka.

W Laponii, regionie administracyjnym w północnej Finlandii, słupki rtęci pokazywały prawie -35 stopni Celsjusza. Co ciekawe, zwykle taka temperatura pojawia się w tym regionie w styczniu i lutym, czyli w najchłodniejszych miesiącach roku. Wygląda na to, że w tym roku spadła dużo wcześniej.

I choć termometry pokazywały jedno, odczucia ludzi wychodzących z domu mogły być zupełnie inne. Wszystko przez mocny wiatr, który towarzyszył im w weekend.

Przeszywający wiatr może sprawić, że zimno będzie naprawdę dotkliwe, nawet na południu kraju. Może on spowodować, że temperatura odczuwalna będzie nawet o 5 czy 10 stopni niższa - dodała Karusto.

Fala chłodu, która w sobotę i w niedzielę nawiedziła Finlandię, następnie przeniosła się nad Szwecję. Tutaj w poniedziałek (6.12) słupki rtęci pokazywały nawet... -41 stopni Celsjusza. Jak podaje facebookowa grupa "Kataklizmy w Polsce i na świecie", -40,9 st. C było w miejscowości Naimakka, -40,3 st. C w Karesuando i -40,1 st. C w Nikkaluokta.

Chcielibyście, aby i do Polski dotarła taka zima?

Źródło: Kataklizmy w Polsce i na świecie/yle.fi