Zamknij

Awaria w samolocie lecącym do Waszyngtonu. Cały pokład zalała woda

21.06.2022 08:05

Na pokładzie samolotu British Airways, który leciał z Londynu do Waszyngtonu, doszło do poważnej awarii. Do kabiny przez sufit dostała się woda, która zalała wnętrze pojazdu. Incydent nagrali pasażerowie tego rejsu.

Samolot British Airways
fot. Eastnews

Jakiś czas temu pisaliśmy o samolocie Ryanair, który przez usterkę toalety ruszył z kilkugodzinnym opóźnieniem. Niestety takich sytuacji, w których dochodzi do problemów technicznych z tego typu maszynami, jest więcej.

Kilka dni temu na pokładzie Airbusa A380 linii British Airways, który przewoził pasażerów z Londynu do Waszyngtonu, doszło do poważnej usterki. Awaria przytrafiła się akurat pod koniec 7-godzinnej wyprawy przez Atlantyk. Na filmie nakręconym przez jednego z podróżnych widać, jak z sufitu pojazdu do kabiny spływa woda. Zobaczcie, co się stało.

Awaria w samolocie lecącym do Waszyngtonu. Cały pokład zalała woda

Do sieci trafił film, na którym widać poważną awarię, jaka przytrafiła się w samolocie linii British Airways lecącym z Londynu do Waszyngtonu. 7-godzinny rejs zakończył się usterką. Woda wlała się przez sufit do kabiny maszyny i zalała pokład.

Zdarzenie miało miejsce w Airbusie A380. Na wideo widać, jak woda przedostaje się przez sufit, a także spływa schodami dwupokładowego pojazdu. Załoga próbowała powstrzymać ciecz za pomocą ręczników i niebieskich koców, ale na niewiele się to zdało.

Okazuje się, że na pokładzie doszło do awarii zbiornika wody z tyłu samolotu. Przedstawiciele linii lotniczej dodali też, że bezpieczeństwo pasażerów nie było w żaden sposób zagrożone.

W żadnym momencie bezpieczeństwo nie było naruszone. Na pokład wdarła się czysta woda pitna. Lot był kontynuowany i zakończył się w całkowicie normalny sposób. Uszkodzony zawór został wymieniony, a problem rozwiązany - czytamy w oświadczeniu British Airways.

Po naprawie przez inżynierów w USA samolot wrócił do pracy tego samego dnia.

Chociaż bezpieczeństwo nie było zagrożone, zalany obszar został szybko odizolowany, a lot kontynuowano zgodnie z planem - dodał rzecznik BA.

Pracownik linii lotniczych ujawnił jednak, że nie był to rejs dla osób o słabych nerwach. I choć wyciek zdarzył się pod koniec wyprawy, niektóre osoby zaczęły się modlić o bezpieczne dotarcie do celu.

Źródło: independent.co.uk/news.co.au

loader