Zamknij

Popularne wakacyjne kraje wyludniają się. W ciągu dekady straciły około 1/10 mieszkańców

25.01.2022 12:34
Dubrownik, turyści
fot. Grgo Jelavic/PIXSELL/Press Association/East News

Chorwacja i Bułgaria zmagają się z poważnym problemem wyludniania. W ostatniej dekadzie populacja obu krajów zmniejszyła się o około jedną dziesiątą. Te niepokojące dane z przeprowadzonych spisów ludności oznaczają, że w przyszłości poważne problemy mogą mieć również chorwacka i bułgarska branża turystyczna.

Problem kurczącej się populacji dotyczy głównie mniejszych miejscowości w europejskich krajach. W ostatnich latach m.in. władze Włoch regularnie publikują oferty sprzedaży domów za 1 euro, chcąc w ten sposób zachęcić do przeprowadzki i zdobycia nowych mieszkańców. Na taki pomysł wpadła też chorwacka gmina Legrad, która oferuje dom za 1 kunę chorwacką (ok. 60 gr) i dorzuca dodatkowo równowartość 15 tys. zł jako dofinansowanie remontu. 

Ale okazuje się, że nawet takie sposoby nie powstrzymują postępującego procesu wyludniania. 

Chorwacja straciła niemal 1/10 mieszkańców w ciągu dekady

Zgodnie ze wstępnymi danymi przedstawionymi przez chorwacki urząd statystyczny, w porównaniu z 2011 rokiem liczba mieszkańców Chorwacji zmniejszyła się o 396 tysięcy osób. Dekadę temu w popularnym bałkańskim kraju mieszkało 4,2 mln osób, a obecnie liczba ta wynosi 3,88 mln ludzi – to oznacza, że populacja skurczyła się o 9,25 proc.

Skąd tak duże spadki ludności? Jak wyjaśnia portal Fly4free, jest to efekt połączenia czynników demograficznych, czyli zmniejszającej się liczby narodzin połączonej z tym, że coraz więcej młodych obywateli Chorwacji wyjeżdża z kraju w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia.

Na razie nic nie wskazuje na to, że sytuacja ta ulegnie poprawie, dlatego eksperci apelują do chorwackich władz, aby znaleźli sposób na zachęcenie młodych mieszkańców do pozostania w kraju. Demograf Stjepan Sterc szacuje, że jeśli proces wyludniania będzie postępował, do końca obecnej dekady liczba mieszkańców Chorwacji zmniejszy się o kolejne pół miliona osób.

Ten problem może mieć również duży wpływ na branżę turystyczną. Już w minionym roku hotelarze oraz właściciele restauracji alarmowali, że brakuje około 30 tys. osób do pracy. To ogromne utrudnienie, biorąc pod uwagę fakt, że nawet w dobie pandemii Chorwacja przeżywa turystyczny najazd. 

ZOBACZ TAKŻE: Polscy turyści szturmują Chorwację. W tym roku było nas tu więcej niż przed pandemią

Bułgaria. W 10 lat populacja zmniejszyła się o 11,5 proc.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Bułgarii. Jak wskazują wstępne dane z przeprowadzonego w 2021 roku spisu powszechnego, populacja Bułgarii w ostatniej dekadzie zmniejszyła się o 844 tys. osób - z poziomu 7,3 mln do 6,5 mln. To oznacza spadek liczby ludności kraju w porównaniu do 2011 roku o 11,5 proc.

Powodem kurczenia się populacji, podobnie jak w przypadku Chorwacji, jest niska dzietność, wysoka śmiertelność oraz odpływ młodych ludzi z kraju w poszukiwaniu lepszej pracy i perspektyw edukacyjnych na Zachodzie. 

– To najbardziej drastyczny spadek (liczby ludności – red.), jaki dotąd zanotowaliśmy – powiedziała Magdalena Kostowa z Narodowego Instytutu Statystycznego.

Według szacunków ONZ, jeśli tempo wyludniania się kraju nie ulegnie spowolnieniu, w 2050 roku Bułgarię będzie zamieszkiwać około 5,4 mln osób.

Źródło: Fly4free.pl, rp.pl