Zamknij

Dokąd Polacy wyjeżdżali na narty? Te kierunki były hitami sezonu zimowego 2020/21

10.03.2021 14:32
Stok narciarski
fot. Shutterstock

Rok temu wśród narciarzy decydujących się na zagraniczne wyjazdy zimowe królowały Włochy i Austria. W tym roku aż 70 proc. z nich wybrało się na narty do Szwajcarii. Przez długi czas to właśnie tamtejsze Alpy były jedynym miejscem w Europie z czynnymi stokami. 

Sezon narciarski 202/2021 różnił się od tych, które do tej pory znaliśmy. Większość europejskich krajów zamknęła stoki, wymagano kwarantanny lub negatywnych testów na obecność koronawirusa. Narciarze praktycznie przez cały sezon nie mogli w tym roku korzystać z ulubionych stoków we Włoszech czy Austrii.

Eksperci rankomat.pl przeanalizowali, jak pandemia zmieniła preferencje wyjazdowe Polaków w tym sezonie zimowym. 

Szwajcaria najpopularniejszym kierunkiem na narty

Przez długi czas narciarze nie mogli planować zimowego odpoczynku w Polsce. Także wiele innych państw w Europie zamknęło swoje stoki. Jedyną możliwością był wyjazd do Szwajcarii - i to potwierdzają dane. Aż 69 proc. amatorów zagranicznego narciarstwa, jako kierunek wyjazdu wskazało właśnie ten alpejski kraj.

Na drugim miejscu znalazła się Austria, mając jedynie 7 proc. wskazań. Włochy i Słowację wybrało po 4 proc. narciarzy. W top 5 znalazła się także Ukraina, gdzie na narty zdecydowało się 3 proc. osób. Ten ostatni kraj również dawał możliwość swobodnego szusowania po stokach i wjazdu do kraju przez pewien czas.

Zupełnie inaczej wyglądało to rok temu. Narciarze najczęściej wyjeżdżali do  Włoch (25 proc.), Austrii (24 proc.) i Czech (22 proc.). Szwajcarię wybrało wówczas tylko 2 proc. z nich, co dało jej dopiero 6 miejsce wśród najpopularniejszych kierunków.

W tegorocznym zestawieniu pojawiły się za to kraje, takie jak Szwecja, Norwegia, Bułgaria czy Turcja, które w poprzednich latach w ogóle nie znajdowały się na liście narciarskich destynacji.

Gdzie Polacy wyjeżdżali na narty?
fot. Rankomat.pl

Zobacz także

Narty 2020/21 najpopularniejsze wśród 30- i 40-latków

Najchętniej na zagraniczne stoki wybierali się narciarze z grupy wiekowej 40-49 lat - to aż 31 proc. wszystkich osób deklarujących wyjazdy zimowe. Nieco mniej licznie reprezentowani byli trzydziestolatkowie (26 proc.) oraz dwudziestolatkowie (18 proc.). W tegorocznym sezonie szusowało także 13 proc. osób w przedziale wiekowym 50-59 lat. Najrzadziej na narty wyjeżdżały dzieci i młodzieży do 18 roku życia (5 proc.) oraz seniorzy powyżej 60 lat (7 proc.).

Pandemia zmieniła więc także rozkład wieku wyjeżdżających. Dorośli w większości wybierali się na narty bez dzieci. Podczas gdy rok temu 27 proc. narciarzy stanowiły osoby z grupy wiekowej 0-18, a kolejne 27 proc. czterdziestolatkowie.

Zobacz także

Na narty głównie solo i na co najmniej 4 dni

Pandemia sprawiła, że najchętniej wybieraliśmy się na wyjazdy kilkudniowe. 73 proc. narciarzy zdecydowało się na urlop zimowy od 4 do 9 dni. Krótkie wyjazdy (od 1 do 3 dni) zaplanowało jedynie 17 proc. z nich. Tylko 10 proc. narciarzy zdecydowało się na dłuższe podróże. 

Długość zimowych wyjazdów na narty
fot. Rankomat.pl

Tak jak każdego roku najwięcej wyjazdów deklarowanych było jako wyjazd w pojedynkę - to aż 38 proc. wszystkich kalkulacji. 25 proc. narciarzy zamierzało wyjechać na narty z drugą osobą. Sporo osób wyjeżdżających w większych grupach – łącznie aż 35 proc. zadeklarowało podróż w konfiguracji 2 + jedna, dwie lub trzy osoby towarzyszące. Tylko 2 proc. kalkulacji dotyczyła wyjazdów dla grupy większej niż 6 osób.

Materiały prasowe