Zamknij

Dwie Polki zostały oszukane we Włoszech. Kobiety straciły niemal 3 tys. zł

30.08.2022 13:09

W ostatnim czasie we Włoszech odnotowuje się coraz więcej oszustw związanych z wynajęciem mieszkań, domów wakacyjnych oraz innych kwater. Niedawno przydarzyło się to dwóch studentkom z Polski. Kobiety padły ofiarą oszustów i straciły niemal 3 tys. zł.

Dwie Polki zostały oszukane we Włoszech. Kobiety straciły niemal 3 tys. zł
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/EASTNEWS

Historię tych dwóch kobiet opisał portal polacywewloszech.com. Jak podkreślił, to właśnie studenci i turyści są najbardziej narażeni na oszustwa związane z wynajęciem lokum, ponieważ można ich łatwo i szybko naciągnąć.

Zobacz także: Wizz Air jesienią uruchomi nowe trasy i wznowi niektóre połączenia z Polski. To idealne kierunki na urlop

Dwie Polki zostały oszukane we Włoszech. Kobiety straciły niemal 3 tys. zł

Dwie studentki z Polski znalazły mieszkanie na wynajem w Bolonii. Lokum bardzo przypadł im do gustu. Chciały jednak zachować ostrożność, dlatego poprosiły znajomego mieszkającego we włoskim mieście, aby poszedł pod dany adres i zobaczył, czy apartament rzeczywiście istnieje. Okazało się, że tak. W związku z tym kobiety zdecydowały się wpłacić zaliczkę w wysokości 600 euro, czyli ok. 2 800 zł.

Ich szczęście nie trwało jednak długo. Kilka dni później rzekomy właściciel mieszkania powiedział Polkom, że został okradziony i stracił wszystkie dokumenty. Dodał, że to nie on wysłał kobietom umowę i nie on otrzymał zaliczkę za apartament. Później przestał odpowiadać na wiadomości. W ten sposób studentki straciły niemal 3 tys. zł.

Portal polacywewloszech.com napisał także kilka rad, jak nie dać się oszukać. Przede wszystkim należy dokładnie zweryfikować interesującą nas ofertę - warto np. sprawdzić numer telefonu rzekomego właściciela obiektu w internecie. Należy też unikać płatności niemożliwych do śledzenia; najlepiej wybierać przelew bankowy.

Niepokój powinna wzbudzić sytuacja, gdy cena danego apartamentu jest bardzo atrakcyjna, a ogłoszenie o wynajmie lokum cały czas aktualne. Sygnałem ostrzegawczym może też być to, że "właściciel" obiektu ma rzadko włączony telefon, a gdy już odbierze, to jest bardzo miły i cały czas nakłania nas do wpłacenia zaliczki.

Zobacz także: Niemcy zaostrzają przepisy wjazdowe. Maseczki ochronne to dopiero początek

Niestety we Włoszech jest ogromna ilość nie tylko oszustw, ale i kradzieży o niskiej wykrywalności, dlatego jest możliwe, że nie otrzymamy straconej kwoty. Warto jednak udać się do najbliższego posterunku karabinierów i niezwłocznie zgłosić oszustwo - czytamy na portalu polacywewloszech.com.

Warto też w tym miejscu wspomnieć, że również w Polsce zdarzają się oszustwa związane z wynajmowaniem lokum. Na początku tegorocznych wakacji informowaliśmy m.in. o "apartamentach widmo" nad Bałtykiem. Choć policji już wielokrotnie udało się złapać oszustów wykorzystujących naiwność turystów, to ten typ przestępczej działalności wciąż jest popularny. Funkcjonariusze apelują więc o zachowanie czujności.

loader

RadioZET.pl/polacywewloszech.com/turystyka.wp.pl