Zamknij

Dwie kolejne linie lotnicze zawiesiły loty do Rosji. Emirates wciąż nie chce podejmować takich kroków

31.03.2022 08:47
Rosja
fot. Shutterstock

Kolejne marki wycofują się ze współpracy z Rosją. Tym razem dwie znane linie lotnicze podjęły decyzję o tym, że nie będą już latały do kraju Władimira Putina. Co ciekawe, nie ma wśród nich takiego giganta jak Emirates. Arabska linia nie zamierza na razie robić takich kroków.

24 lutego wybuchła wojna w Ukrainie. Rosyjskie wojska wjechały na teren tego niepodległego kraju, co spotkało się z dużym sprzeciwem kilkudziesięciu różnych państw z całego świata. Na Rosję zostały nałożone dotkliwe sankcje, które sparaliżowały życie jej obywateli. Przede wszystkim zamknięto przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów, a wiele zagranicznych linii lotniczych również przestało latać do kraju Putina.

Ostatnio do tego grona dołączyło dwóch kolejnych przewoźników. Vietnam Arilines i SriLankan Airlines podjęły decyzję o tym, że zawieszają współpracę z rosyjskim rynkiem i przestają tam latać. Jak podaje portal Fly4free, Emirates zamierza robić coś zupełnie odwrotnego i nadal jego samoloty będą latały do Rosji.

Zobacz także: Wojna na żywo - najnowsze informacje

Dwie kolejne linie lotnicze zawiesiły loty do Rosji. Nie ma wśród nich Emirates

Dwie kolejne linie lotnicze postanowiły zawiesić swoją współpracę z Rosją. Vietnam Airlines i SriLankan Airlines nie będą latały do tego kraju w obawie przed tym, że sankcje wpłyną również na ich pracę. Decyzja została podjęta w ostatnim czasie i weszła w życie błyskawicznie.

Wietnamskie narodowe linie lotnicze z siedzibą w Hanoi przestały latać do Rosji już 25 marca. Od tej pory maszyny przewoźnika nie podróżują ze stolicy Wietnamu do Moskwy. Nie wiadomo, kiedy trasa ta zostanie wznowiona, nie ma na razie takich planów.

Taką samą decyzję podjęły lankijskie linie lotnicze. Przewoźnik zawiesił połączenia między Kolombo a Moskwą 29 marca, a warto dodać, że były one realizowane jeszcze przed wojną nawet 3 razy w tygodniu. Portal Fly4free podaje, że również nie wiadomo, kiedy trasa mogłaby zostać przywrócona.

W czasie, kiedy niektóre linie rezygnują ze współpracy z Rosją, inne wręcz zapowiadają, że nie będą podejmować takich kroków. Prezes jednego z najbardziej znanych przewoźników - Emirates - potwierdził, że samoloty tej marki nadal będą latały do Moskwy.

Tak długo, jak nasz rząd wymaga od nas tego, będziemy latać do Rosji. Przewozimy na naszych pokładach dobra humanitarne, pracownicy organizacji pozarządowych podróżują z i do Rosji, także dyplomaci. Chcemy więc ułatwiać podróże bez zajmowania politycznej pozycji - powiedział Tim Clark w oświadczeniu cytowanym przez Fly4free.

Co o tym sądzicie?

Źródło: Fly4free