Zamknij

Dwóch turystów zginęło na Majorce. Jeden z nich skoczył z klifu i uderzył w skałę

16.05.2022 10:21
Dwóch turystów zginęło na Majorce. Jeden z nich skoczył z klifu i uderzył w skałę
fot. SHUTTERSTOCK

Dwóch zagranicznych turystów zginęło podczas pobytu na urlopie na hiszpańskiej wyspie Majorka. W obydwu przypadkach śmierć nastąpiła wskutek upadku z dużej wysokości.

Policja nie wyklucza, że mężczyźni mogli być pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Zobacz także: Lawina w Tatrach porwała ojca i syna. Dziesięciolatkowi udało się wezwać pomoc

Hiszpania. Dwóch turystów zginęło na Majorce. Spadli z dużej wysokości

Jak podały służby medyczne Majorki, cytowane przez gazetę "Diario de Mallorca", w czwartek (12 maja) w hotelu w miejscowości Megaluf zginął 34-letni Brytyjczyk po upadku z siódmego piętra. Do wypadku doszło tuż po godzinie 8:00 rano.

Tragiczne zdarzenie, które zostało sfilmowane, miało miejsce na oczach hotelowych gości. Na nagraniu widać, jak mężczyzna spada z dużej wysokości przy próbie przejścia z jednego balkonu na drugi. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia, jednak ratownicy nie byli w stanie pomóc Brytyjczykowi. To pierwszy tego typu śmiertelny wypadek w tym sezonie. 

Jak podaje portal majorcadailybulletin.com, śledczy rozmawiają teraz z krewnymi i przyjaciółmi mężczyzny, aby ustalić, co dokładnie się stało. Niewykluczone, że turysta był pod wpływem jakiejś substancji, ponieważ przed upadkiem miał dziwnie się zachowywać. 

W czwartek około południa doszło do jeszcze jednego tragicznego zdarzenia. Wypadek miał miejsce w miejscowości Santa Ponca. 31-letni turysta z Holandii w trakcie skoku z jednego z klifów uderzył w skałę.

Incydent został sfilmowany przez żonę mężczyzny, która znajdowała się na wynajętej przez nich łodzi. Razem z kobietę był też ich syn. Nurkom po krótkich poszukiwaniach udało się odnaleźć ciało urlopowicza.

Policja nie wyklucza, że mężczyźni mogli być pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Baleary od lat walczą z plagą pijanych turystów. Cudzoziemcy nie tylko przeszkadzają mieszkańcom hiszpańskich wysp, ale również są zagrożeniem dla własnego bezpieczeństwa.

Rokrocznie na popularną wakacyjnie Majorkę przyjeżdżają dziesiątki urlopowcziów, którzy zachowują się w niewłaściwy sposób; piją na ulicach, skaczą z balkonu do basenu, głośno imprezują, a nierzadko też wdają się w bijatyki. Ostatnio władze Balearów, aby przeciwdziałać tego typu incydentom, wprowadziły limity m.in. dla all inclusive. Ograniczenie dotyczy liczby drinków, jaką dziennie mogą spożywać przebywający tu urlopowicze.

RadioZET.pl/PAP(Marcin Zatyka)/majorcadailybulletin.com