Zamknij

Wysokie mandaty na plażach w Hiszpanii. Turyści mogą dostać nawet 7 tys. zł kary

25.07.2022 09:18
Turyści na plaży El Arenal, Majorka
fot. Shutterstock

Wiele hiszpańskich miejscowości wprowadziło własne zasady dotyczące korzystania z plaży. Niektóre z tych przepisów wydają się kontrowersyjne, a grożące kary grzywny w przypadku ich łamania wysokie – podaje gazeta "ABC". Turyści planujący wypoczynek w Hiszpanii, by uniknąć problemów, powinni zapoznać się z obowiązującymi przepisami na plażach.

Hiszpania jest jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. Turyści z naszego kraju, po dwóch latach ograniczeń wywołanych pandemią, tłumnie powrócili do znanych kurortów wakacyjnych. Ci, którzy chcą plażować, powinni pamiętać o ważnych zasadach obowiązujących w wielu hiszpańskich regionach. W przypadku złamania niektórych przepisów można dostać nawet 7 tys. zł kary. O jakich zmianach i regułach powinni wiedzieć turyści? 

Hiszpania. Wysokie mandaty na plaży

W Hiszpanii za kąpiel przy czerwonej fladze w wielu miejscowościach nadmorskich grozi kara grzywny w wysokości od 100 do 1500 euro (od 470 do 7 tys. zł).

W całym kraju jest 540 plaż „wolnych od dymu”. Za zapalenie na nich papierosa grozi mandat w wysokości 450 euro (ok. 2100 zł). Wprowadzenie tej zasady tłumaczy się tym, że palenie papierosów może być dla innych osób irytujące, szczególnie na zatłoczonych terenach. Poza tym palacze zwykle zostawiają w piasku niedopałki.

Grzywna grozi także za zbyt głośne słuchanie muzyki, a mandat może wynieść 700 euro (ok. 3300 zł). Wiele plaż w Kantabrii, Murcji i Walencji wprowadziło taki przepis.

W Murcji nakłada się mandat w wysokości 1500 euro za parkowanie samochodu w tym samym miejscu przez więcej niż trzy dni.

Biwakowanie na plażach jest zabronione w całej Hiszpanii. Nieprzestrzeganie tej zasady może kosztować od 40 euro za każdy nielegalnie zajęty metr kwadratowy w przypadku noclegów, a od 50 do 150 euro (od 230 do 700 zł) za biwakowanie w dzień.

Nie ma ogólnych przepisów dotyczących obecności psów na plażach, ale tam, gdzie nie wolno ich przyprowadzać, za złamanie zakazu grozi grzywna do 3 tys. euro (ok. 14 tys. zł). Na Ibizie za zabranie na plażę psa bez smyczy można zapłacić 3 tys. euro kary.

Nie wolno rezerwować miejsc na plażach, ustawiając na nich od rana parasole pod nieobecność turystów - grozi za to mandat od 300 do 750 euro (ok. 1,4 do 3,5 tys. zł). Na żadnej plaży nie wolno rozpalać ognia, w Elche za takie wykroczenie można zapłacić od 300 do 1500 euro.

Na terenie całego kraju zabronione jest kąpanie się pod plażowymi prysznicami z użyciem mydła i szamponu. Złamanie tego przepisu kosztuje 750 euro.

Niedozwolone są niektóre gry i zabawy na plażach, np. w niektórych regionach Teneryfy obowiązuje zakaz budowania zamków z piasku lub robienia fos. Za takie zabawy grozi kara grzywny w wysokości do 500 euro (2,3 tys. zł).

Jednak najbardziej kontrowersyjny zakaz dotyczy kwestii oddawania moczu do morza. W Vigo za załatwienie potrzeby fizjologicznej w morzu lub na piasku grozi kara grzywny w wysokości 750 euro. Wiele osób zadaje sobie pytanie: kto i jak będzie kontrolował kąpiących się, aby nie robili siusiu w morzu? - zauważa „ABC”. Na razie lokalne władze nie wyjaśniły tej kwestii.

Źródło: PAP (Grażyna Opińska)