Zamknij

Nad Atlantykiem narodził się 30. huragan w tym sezonie! Zagrożone jest życie setek ludzi

16.11.2020 09:49
Huragan
fot. Shutterstock

To już kolejny cyklon tropikalny nad Atlantykiem w tym roku. Tym razem powstał on nad Morzem Karaibskim i zagraża mieszkańcom Nikaragui, Hondurasu, a także Salwadoru.

Huragany nad Oceanem Atlantyckim tworzące się na przełomie jesieni i lata są zjawiskiem całkowicie normalnym. Jednak rok 2020 jest pod względem liczby huraganów w strefie międzyzwrotnikowej rekordowy. Nad Morzem Karaibskim uformował się bowiem kolejny cyklon tropikalny, który 17 listopada nad ranem ma wejść na ląd.

Huragan Iota, bo tak został nazwany przez ekspertów, jest już trzydziestym w tym sezonie! Przez to, że w 2020 roku pojawiło się ich tak dużo, specjaliści musieli sięgnąć po dodatkową listę imion dla tego typu zjawisk - dotychczasowa została wyczerpana już we wrześniu.

Huragan Iota nad Atlantykiem. Życie setek ludzi zagrożone

Huragan Iota w ostatnich dniach narodził się nad Atlantykiem i wg ekspertów będzie jednym z najsilniejszych cyklonów tropikalnych w listopadzie na tle poprzednich lat. Amerykańskie Krajowe Centrum ds. Huraganów (NHC) ostrzega, że gdy Iota dotrze na ląd, osiągnie czwartą - czyli przedostatnią - kategorię w skali Saffira-Simpsona. Specjaliści przewidują, że porywy wiatru będą sięgać nawet 250 km/h!

Cyklon ma dotrzeć na ląd we wtorek 17 listopada rano (czasu polskiego). Wówczas znajdzie się od nad północą częścią Nikaragui. Jeśli przywidywania ekspertów się sprawdzą, następnie przejdzie on na terytorium Hondurasu i Salwadoru.

Warto dodać, że Iota jest już 30. cyklonem w tym sezonie huraganowym. To absolutny rekord w liczbie cyklonów - poprzedni został pobity w 2005 roku, ale wówczas nad Atlantykiem narodziło się ich 28. Przypominamy, że huragany niosą ze sobą nie tylko bardzo silny wiatr, ale też sztormy i ulewne deszcze, które mogą powodować niebezpieczne powodzie.

W ostatnim czasie nad Atlantykiem przeszły już huragany zbierające śmiertelne żniwo - Eta i Theta. Ten pierwszy odebrał życie aż 150 osobom. W dodatku cyklony uderzają po kolei w ten sam region, a jego mieszkańcy nie są w stanie poradzić sobie ze stratami wywołanymi przez poprzednie kataklizmy.