Zamknij

Izrael. Wysokie kary za fałszywe certyfikaty covidowe. Turystom grozi nawet 5 lat zakazu wjazdu

29.10.2021 16:24
Paszport covidowy
fot. Shutterstock

Izrael znalazł sposób na zagranicznych podróżnych, którzy będą próbowali wjechać na teren kraju na podstawie sfałszowanego certyfikatu covidowego. Władze ustaliły bardzo wysoką karę za tego typu wykroczenia – oszustom grozić będzie nawet pięcioletni zakaz wjazdu na teren państwa. Zmiany ogłoszone przez izraelski rząd mogą skutecznie zniechęcić do korzystania z podrobionych dokumentów. 

W wielu krajach na świecie kwitnie handel podrobionymi certyfikatami covidowymi oraz negatywnymi wynikami testów na obecność Covid-19. Na lotniskach  pasażerowie coraz częściej pokazują podrobione dokumenty. Nie każdy jednak ma świadomość tego, jak wysokie kary czekają za tego typu wykroczenia. Władze Izraela podjęły decyzję o wprowadzeniu kilkuletniego zakazu wjazdu do ich kraju za korzystanie ze sfałszowanych certyfikatów. 

Zakaz wjazdu do Izraela za używanie sfałszowanych certyfikatów

Jak informuje izraelska gazeta "Jerusalem Post", zagranicznym podróżnym przybywającym do Izraela ze podrobionym certyfikatem COVID grozić będzie odmowa wjazdu do tego kraju przez pięć kolejnych lat.

Podobna kara przewidziana jest dla tych, którzy odmówią po przylocie, w przypadku otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na Covid, poddania się w wyznaczonym miejscu kwarantannie (w tzw. hotelu koronawirusowym) – podaje gazeta. Taka kara grozić będzie także tym, którzy przed upływem wyznaczonego czasu tę kwarantannę złamią.

Z kolei trzy lata pozbawienia możliwości odwiedzin Izraela przewidziano dla tych podróżujących, którzy przyjadą do kraju, przebywając na kwarantannie. Dotyczy to również sytuacji, gdy wynik testu PCR będzie negatywny.

Izrael: nowe restrykcje dla podróżujących

Ministerstwo zdrowia Izraela zapowiedziało także, że w przypadku ozdrowieńców Covid-19, do kraju wpuszczane będą jedynie osoby posiadające oficjalny dokument zaświadczający, że dana osoba przeszła chorobę w ostatnich sześciu miesiącach.

Oznacza to, że jedynie turyści z 45 państw honorujących Unijny Certyfikat Covid (oficjalne zaświadczenie Unii Europejskiej - PAP), będą mogli udowodnić, że przeszli chorobę.

Izraelski resort zdrowia zapowiedział również, że w przypadku podróżnych przybywających do kraju od 1 listopada uznawane będą jedynie te szczepionki przeciw koronawirusowi, które zatwierdziła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Chodzi o preparaty: Moderna, Pfizer, Johnson & Johnson, AstraZeneca, Covishield, Sinopharm i Sinovac. Podróżni zaszczepieni szczepionką Sputnik V, będą mogli odwiedzić Izrael dopiero od 15 listopada.

Turyści będą musieli korzystać z portu lotniczego Ben Guriona w Tel Awiwie. Wszyscy niespełniający powyższych kryteriów będą zatrzymywani na lotnisku i odsyłani z powrotem – przekazał tamtejszy resort zdrowia.

Źródło: PAP, gov.pl