Zamknij

Kamienie osunęły się na drogę przy wjeździe do Yellowstone. Kierowca samochodu nagrał zdarzenie

15.06.2022 12:59

W Parku Narodowym Yellowstone w ostatnim czasie notowane są intensywne opady deszczu, które przyczyniły się do powstania powodzi, lawin błotnych, a także osunięć skał. W sieci pojawiło się nagranie, które ukazuje sytuację sprzed kilku dni w rejonie wyjazdu z tego rejonu. Kamienie zaczęły spadać ze zbocza i niemal trafiły w przejeżdżający samochód. Sami zobaczcie.

Droga w Yellowstone
fot. Shutterstock

W ostatnich dniach przez Park Narodowy Yellowstone przechodzą rekordowe ulewy, które powodują niezwykle niebezpieczne zjawiska. Powstają tutaj powodzie, które porywają całe domy, a także lawiny błotne i osuwiska.

Autor bloga Wulkany świata udostępnił na Facebooku nagranie, na którym widać, jak kilka dni temu w pobliżu wjazdu na ten teren zaczęły spadać olbrzymie kamienie i odłamki skalne. Działo się to akurat w momencie, kiedy przez tutejszą drogę przejeżdżały samochody. Cudem udało im się uniknąć tragedii.

Zobacz także: NASA planuje schłodzić Yellowstone. Skutki erupcji tego superwulkanu mogą być katastrofalne

Kamienie osunęły się na drogę przy wjeździe do Yellowstone. Kierowca samochodu nagrał zdarzenie

W Parku Yellowstone doszło do niebezpiecznych powodzi, lawin błotnych i osuwisk, które zagrażają ludziom. W związku z tym we wtorek miejsce to zamknięto aż do odwołania. Agencja Reuters podaje, że prawdopodobnie północna część rezerwatu nie będzie dostępna dla odwiedzających aż do końca sezonu. W rejonie tym od 34 lat nie widziano tak gwałtownych zjawisk pogodowych.

Ulewy doprowadziły do tego, że ze znajdujących się tutaj gór i zbocz odrywają się skały i kamienie. Niestety zagrażają one samochodom, które przejeżdżają drogami wijącymi się w ich pobliżu.

Jedno z takich zdarzeń udało się nagrać. Kierowca samochodu zmierzającego w stronę wyjazdu z Yellowstone nagrał, co przytrafiło się pojazdowi, który jechał przed nim. O mały włos bowiem udało mu się uniknąć przygniecenia przez ciężkie odłamki zlatujące z góry.

Wideo udostępnił autor bloga Wulkany świata. Doskonale widać na nim, z jak trudną sytuacją mierzyli się odwiedzający park w ostatnich dniach.

Aż 10 tysięcy osób ewakuowano z północnych obszarów rezerwatu. Wszystko dlatego, że intensywne deszcze doprowadziły do podniesienia się poziomu wód w tutejszej rzece. Służby meteorologiczne szacują, że mógł on przekroczyć wysokość nawet 4 m. Doszło do tego, że szalejący nurt porwał cały dom z fundamentów. W niektórych rejonach ogłoszono stan klęski żywiołowej. Nie wiadomo, kiedy sytuacja wróci do normalności.

Źródło: Reuters/Wulkany świata

loader