Zamknij

Kolejny kraj zaostrza przepisy wjazdowe. Obowiązkowe testy i ograniczone przyloty

01.12.2021 15:26
Kanada
fot. Shutterstock

Kanada jest kolejnym krajem, który w obawie przed nową mutacją koronawirusa zaostrza restrykcje wjazdowe. Władze tego państwa będą wymagały od podróżnych wykonania testu na obecność Covid-19 zaraz po przylocie. Oprócz tego kanadyjski rząd rozszerzył listę państw, z których będzie obowiązywał zakaz lotów.  

W ciągu ostatnich kilku dni kolejne państwa zaostrzają restrykcje w celu zatrzymania czwartej fali pandemii i rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa. Izrael oraz Maroko całkowicie zamknęły swoje granice na 14 dni.  W Portugalii wprowadzono stan klęski żywiołowej. Wielka Brytania i Irlandia wprowadziły dodatkowe obostrzenia przed wjazdem do ich kraju.

Teraz o zaostrzeniu przepisów poinformowała Kanada. Podróżujący muszą przygotować się na spore utrudnienia. 

Kanada. Obowiązkowe testy na Covid-19

Jak przekazał minister zdrowia Kanady, Jean-Yves Duclos, wykonanie testu na obecność koronawirusa po przylocie będzie wymagane od wszystkich podróżnych, także Kanadyjczyków i osób z kanadyjskim prawem stałego pobytu. Z tego obowiązku będą jednak zwolnione osoby z paszportem amerykańskim.

Nowe przepisy mają wejść w życie w najbliższych dniach. Warto dodać, że do czasu otrzymania wyniku testu wykonanego na lotnisku podróżni będą musieli pozostawać w izolacji.

Kanada rozszerzyła również swoją "czerwoną listę". Na liście krajów, z których nie są wpuszczani podróżni, znalazły się Egipt, Malawi i Nigeria.

W miniony piątek kanadyjski rząd wprowadził zakaz wjazdu do Kanady dla wszystkich podróżnych, którzy w ciągu ostatnich 14 dni byli w RPA, Botswanie, Eswatini, Lesoto, Mozambiku, Namibii i Zimbabwe. Zakaz obowiązuje do końca stycznia 2022 r. Wszyscy, którzy przylecieli z siedmiu krajów afrykańskich w ciągu ostatnich dwóch tygodni, zostali poproszeni o niezwłoczne przeprowadzenie testu na Covid-19 i pozostanie w domu przez 14 dni.

Duże obawy przed Omikronem

Pierwsze dwa przypadki wariantu Omikron odnotowano w niedzielę w Ottawie u dwóch osób, które przyleciały z Nigerii, a następnie w poniedziałek w Quebec u osoby, która również wróciła z Nigerii. Z kolei we wtorek o pierwszych przypadkach nowej mutacji poinformowano w Kolumbii Brytyjskiej i Albercie.

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział we wtorek, że Kanada będzie rozważać nowe środki spowalniające rozprzestrzenianie się nowego wariantu koronawirusa.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła, że wariant Omikron, stwarza "bardzo wysokie globalne zagrożenie o potencjalnie poważnych konsekwencjach". Pojawiają się obawy, że może być bardziej zaraźliwy niż wcześniejsze szczepy. Eksperci dodali, że konieczne są dalsze badania, by ustalić, w jakim stopniu nowa mutacja może być w stanie wymykać się działaniu dotychczas dostępnych szczepionek.

Źródło: Anna Lach (PAP), gov.pl