Zamknij

Kaucja na wypadek śmierci w górach. Duże zmiany dla wspinających się na Mont Blanc

05.08.2022 08:30
Mont Blanc
fot. Shutterstock/Trasa wokół Mont Blanc

Wspinacze pragnący zdobyć Mont Blanc muszą przygotować się na dodatkową opłatę. Przed wejściem na słynny szczyt w Alpach może być konieczne uiszczenie kaucji w wysokości 15 tys. euro (równowartość ponad 70 tys. zł) na pokrycie kosztów w razie wypadku lub śmierci. Zdaniem francuskiego burmistrza Jean-Marc Peillex takie zmiany są konieczne, bo dziesiątki "pseudoalpinistów" ignoruje ostrzeżenia dotyczące niebezpieczeństw na szlaku.

Jean-Marc Peillex jest burmistrzem miejscowości Saint-Gervais, skąd wiedzie prawie 5 km trasa na Mont Blanc. Kaucja, którą według niego będą musieli zostawić w kasie turyści, obejmuje 10 tys. euro na koszty ewentualnej akcji ratunkowej oraz 5 tys. euro na pogrzeb.

Lokalni przewodnicy zawiesili swoje działania na trasie w połowie lipca ze względu na niebezpieczeństwo spowodowane odrywającymi się fragmentami skał. Jednocześnie przedłużająca się fala upałów sprawiła, że warunki na słynnym alpejskim szczycie stały się bardziej niebezpieczne.

Mont Blanc. Kaucja na akcję ratunkową lub pogrzeb

W oświadczeniu opublikowanym na Twitterze Jean-Marc Peillex napisał, że dziesiątki "pseudoalpinistów" ignoruje ostatnie ostrzeżenia.

Burmistrz Saint-Gervais wyjaśnił, że 10 tys. euro to średni koszt akcji ratunkowej, za której organizację płacą obecnie francuscy podatnicy. 

– Ludzie chcą się wspinać ze śmiercią w plecakach. Przewidujmy więc koszty ratowania i pochówku, ponieważ niedopuszczalne jest, aby francuscy podatnicy płacili za to rachunek – wyjaśnił Peillex.

W rozmowie z "The Telegraph" podkreślił, że "czasami głupi ludzie reagują tylko na głupie pomysły".

Pomysł na kaucję dla wspinających się na Mont Blanc pojawił się po serii incydentów z udziałem źle przygotowanych początkujących turystów, w tym grupy Rumunów, którzy próbowali wejść na szczyt „w szortach, butach sportowych i słomkowych kapeluszach”.

Jako przykład skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania podano też hiszpańską rodzinę, która na wspinaczkę na szczyt zabrała 10-letnie dziecko, co Peillex nazwał "próbą zabójstwa".

Na alpejski szczyt można się również dostać od włoskiej strony, ścieżką Ratti z Courmayeur, która jest znacznie rzadziej używana. 

Roberto Rota, burmistrz wspomnianego kurortu Courmayeur, odrzucił francuską decyzję o nałożeniu kaucji na turystów.

– Włoska strona Mont Blanc nie ograniczy wspinaczki pieszych. Góra nie jest własnością. Możemy ograniczyć się do zgłaszania, kiedy ścieżki nie są w najlepszym stanie. Jednak prośba o zaliczkę na wspinaczkę na szczyt jest naprawdę surrealistyczna – podsumował. 

Źródło: The Telegraph, Rp.pl, Wprost