Zamknij

Kilkaset osób utknęło w pociągu w 40-stopniowym upale. Nie działała klimatyzacja, wybijali szyby

21.07.2022 08:44

600 osób utknęło w zepsutym pociągu Thalys na jednej ze stacji w Paryżu. Na zewnątrz panował upał i temperatura sięgała 45 stopni Celsjusza, a w pojeździe nie działała klimatyzacja. Skład stał w jednym miejscu przez prawie 4 godziny, a niektórzy zdesperowani pasażerowie zdecydowali się nawet na wybicie w nim szyb.

Pociąg Thalys
fot. Shutterstock

Pasażerowie, którzy w ostatnich dniach podróżowali z Paryża do Amsterdamu i Brukseli pociągiem Thalys, z pewnością zapamiętają tę przeprawę na długo. Ponad 600 osób utknęło w maszynie w ponad 40-stopniowym upale. Skład stanął na prawie 4 godziny w jednym miejscu, a nie działała w nim klimatyzacja. Zdesperowani podróżni wybijali nawet okna w wagonach, aby umożliwić tu jakikolwiek przepływ powietrza.

Kilkaset osób utknęło w pociągu w upale. Nie działała klimatyzacja, byli zamknięci przez 4 godziny

Kilkaset osób utknęło ostatnio w pociągu Thalys, który zmierzał z Paryża do Amsterdamu i Brukseli. Skład zatrzymał się na jednej ze stacji na początku drogi i stał tutaj ok. 4 godzin. W tym czasie na zewnątrz panował upał i temperatura dochodziła do 45 stopni Celsjusza. W środku z kolei nie działała klimatyzacja.

Jak podaje Wirutalna Polska, pociąg wystartował ok. 19, ale w okolicach stacji Saint-Denis w Paryżu zatrzymał się i nie ruszył stąd przez 3,5 godziny. W środku znajdowało się 600 osób plus załoga. To awaria techniczna spowodowała, że skład czekał w jednym miejscu przez tyle czasu. Niestety pasażerowie uwięzieni bez klimatyzacji zaczęli panikować, a niektórzy postanowili nawet wybić szyby w wagonach.

Ponad 4 godziny czekania w temperaturze ponad 40 stopni. I żadnych informacji - napisał jeden z podróżnych na Twitterze.

Pociąg Thalys do Amsterdamu i Brukseli odjechał z paryskiego dworca Gare du Nord około 18:30 z godzinnym opóźnieniem. Pasażerowie nie dostali w tej sprawie żadnych wyjaśnień. Niedługo po wystartowaniu zepsuła się klimatyzacja, a w środku temperatura zaczęła niebezpiecznie wzrastać.

Klimatyzacja nie działa. Wszyscy jesteśmy mokrzy od potu. Kilka osób źle się poczuło i nie możemy się wydostać - napisała w mediach społecznościowych kolejna pasażerka.

Niektórzy pasażerowie w końcu wybili okno, aby wpuścić trochę świeżego powietrza. Ludzie stojący na peronie na pobliskiej stacji kolejowej próbowali wlać wodę przez kilka otworów do pociągu. W końcu też ktoś wpadł na pomysł, aby rozdać wodę z pociągowego baru, ale podróżni nadal nie otrzymywali żadnych informacji o tym, co się dzieje.

Rozdawałem wodę z ludźmi z Thalys w bardzo trudnych warunkach. Na pokładzie było dużo dzieci, jedno nawet poniżej 2 lat. Ktoś wybił okno, aby wpuścić powietrze. Otwarcie drzwi było niemożliwe - napisał na Twitterze Tom van Heymbeeck.

Ewakuacja pociągu rozpoczęła się kilka godzin po wykryciu awarii. Pociąg zepsuł się na stacji, a nie na samym peronie, dlatego trzeba było wdrożyć bezpieczne rozwiązania dla pasażerów, którzy utknęli wewnątrz. Skład znajdował się bowiem na torach, a obok były kolejne, po których mogły przejeżdżać inne maszyny. 

Ostatecznie wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pociąg. Zostali następnie wysłani na dworzec Gare du Nord w Paryżu, ale przewoźnik kolejowy nie mógł znaleźć dla nich hoteli ze względu na szczyt sezonu turystycznego w stolicy Francji.

Dla ludzi, którzy nie mieli gdzie się zatrzymać w Paryżu, otworzyliśmy pociąg. Mogli zostać tu na noc - powiedział rzecznik marki Thalys.

Przewoźnik dostarczył tu wodę, koce i poduszki, a nowym składzie działała też klimatyzacja. Dla bezpieczeństwa obok stacjonowali też strażnicy.

Wszyscy pasażerowie wyjechali z Paryża w środę rano. Do sieci jednak trafiły zdjęcia i nagrania z całej tej sytuacji.

Źródło: NL Times