Zamknij

Kolejna erupcja wulkanu na wyspie w Indonezji. Władze wydały ostrzeżenia dla mieszkańców

07.12.2021 12:18
Wybuch wulkanu Merapi
fot. Priyo Utomo/Xinhua News/East News

Kolejny wulkan zlokalizowany na wyspie Jawa w Indonezji daje o sobie znać. Tym razem doszło do niewielkiej erupcji Merapi. Może być ona jednak zapowiedzią pojawienia się kolejnych wybuchów. Władze regionu wydały alarmy dla mieszkańców i rekomendują przygotowanie się na ewentualną ewakuację.

W ostatnich dniach oczy całego świata skierowane są na Indonezję - to właśnie tutaj doszło do silnej i całkowicie nagłej erupcji wulkanu Semeru. Znajdujący się na Jawie stożek wyrzucił w powietrze gęstą chmurę dymu, ale też lawę, która spłynęła w kierunku pobliskich miasteczek. Eksplozja doprowadziła do śmierci przynajmniej 20 osób, a wiele kolejnych zostało rannych.

Niestety niemal w tym samym czasie zwiększyła się również aktywność Merapi. Znajdujący się w środkowej części indonezyjskiej Jawy wierzchołek znów o sobie przypomniał, wyrzucając w powietrze kłęby dymu i popiołu. Gubernator Jawy Środkowej, Ganjar Pranowo, wezwał mieszkańców zamieszkujących okolice tej góry, aby zachowali szczególną czujność w związku z tą erupcją, a także po ostatnich doniesieniach o tym, co stało się w pobliżu Semeru.

Kolejna erupcja wulkanu na wyspie w Indonezji. Władze wydały ostrzeżenia dla mieszkańców

Merapi to wulkan leżący w środkowej części Jawy. Ma wysokość 2910 m n.p.m. i jest bardzo niebezpieczny, gdyż leży w gęsto zaludnionej części indonezyjskiej wyspy, w okolicach miasta Yogakarta. Ostatnie erupcje tego stożka odbywały się kolejno w roku 2019 i 2020, a znów dał on o sobie znać na początku 2021 roku. Teraz doszło do jego kolejnej eksplozji.

Indonezyjski wulkan regularnie wyrzuca z siebie gęsty dym, a także popiół i pył, a specjaliści bacznie się mu przyglądają, gdyż zwiększa się także ilość lawy w jego kraterze. Rośnie również ciśnienie wewnątrz stożka, a to może skutkować nie tylko coraz częściej pojawiającymi się pióropuszami dymu, ale również regularną erupcją.

Nadal monitorujemy Merapi i proszę wszystkich o czujność. W ostatnią sobotę otrzymałem raport z Centrum Badawczo-Rozwojowego Technologii Katastrof Geologicznych (BPPTKG), z którego jasno wynika, że erupcja z 4 stycznia nadal trwa - powiedział w poniedziałek gubernator Jawy Środkowej, Ganjar Pranowo.

Polityk dodał również, że istnieje ryzyko wypływania lawy, która zagraża najbardziej obszarom położonym blisko od stożka. Dlatego też zaapelował do mieszkańców o szczególną ostrożność i śledzenie najnowszych doniesień.

Erupcja góry Merapi jeszcze się nie skończyła, więc proszę wszystkich, aby byli czujni, zwłaszcza w Yogyakarcie, Magelang i Klaten, a także w częściach Boyolali. (...) Lawiny mogą sięgać 3-5 kilometrów, więc tych, którzy mieszkają na tych obszarach, prosimy o bycie w gotowości - dodał Pranowo.

Mężczyzna zaznaczył, że jeśli tylko pojawią się jakiekolwiek sygnały zbliżającej się kolejnej eksplozji, mieszkańcy z tych terenów zostaną natychmiast ewakuowani.

Źródło: CNN Indonesia/Volcano Discovery