Zamknij

Portugalska wyspa, która ma tylko jeden respirator, zaszczepiła wszystkich mieszkańców

17.03.2021 12:07
Koronawirus. Portugalska wyspa, która ma tylko jeden respirator, zaszczepiła wszystkich mieszkańców
fot. Robertharding/EASTNEWS

Malutka portugalska wyspa Corvo, położona w archipelagu Azorów na Oceanie Atlantyckim, zaszczepiła wszystkich mieszkańców. "Już teraz żyjemy życiem bardzo zbliżonym do normalnego, a teraz będzie jeszcze lepiej!" - mówi jedyny lekarz na wyspie.

Corvo to najmniejsza zamieszkana wyspa na Azorach zdominowana przez wielki krater wulkaniczny. Jej powierzchnia wynosi zaledwie 17,45 km kwadratowych. Ze względu na odległość oraz surową północnoatlantycką bryzę nierzadko mierzy się z problemami m.in. w dostarczeniu niezbędnych zapasów żywności. Jednak w czasie pandemii koronawirusa położenie portugalskiej wyspy, uchroniło jej mieszkańców przed zarażeniem. 

Jakiś czas temu pisaliśmy, że w styczniu potwierdzono tam  pierwszy i zarazem ostatni przypadek COVID-19. Zachorował człowiek, który postanowił wybrać się na kontynent w Święta Bożego Narodzenia. Teraz udało się zaszczepić niemal całą 400-osobową populację wyspy.

Portugalska wyspa Corvo zaszczepiła wszystkich mieszkańców

Jak podaje portal Onet.pl za agencją AFP, do soboty udało się zaszczepić prawie wszystkich mieszkańców wyspy.

Już teraz żyjemy życiem bardzo zbliżonym do normalnego. A teraz będzie jeszcze lepiej! - mówi jedyny lekarz na Corvo, Antonio Salgado.

Portugalia zdecydowała się zaszczepić całą populację wyspy, bez typowania osób, które miałyby mieć pierwszeństwo. Miejscowy urzędnik ds. zdrowia Clelio Meneses wyjaśnia, że liczba szczepionek potrzebnych do uodpornienia Corvo nie wpłynie na realizację szczepień w innych częściach Azorów. Dodał także, że zaszczepienie wszystkich mieszkańców wyspy za jednym zamachem to jedyne rozwiązanie, aby stworzyć uodpornione terytorium. 

I rzeczywiście, gdyby koronawirus rozprzestrzenił się wśród mieszkańców, mogłoby to się naprawdę tragicznie skończyć. Na Corvo jest zaledwie jeden respirator. Co więcej, nie ma tam żadnych łóżek szpitalnych. 

Rozprzestrzenianie się choroby byłoby katastrofalne i bardzo szybkie - mówi burmistrz Jose Manuel Silva i przypomina, że niektórzy z jego wyborców chcieli, aby wyspa została całkowicie zamknięta.

Pomimo poczucia bezpieczeństwa, mieszkańcy Corvo z dużym niepokojem obserwują, co aktualnie dzieje się na świecie.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/Onet.pl/Turystyka.wp.pl