Zamknij

Koszmarny lot samolotu Ryanair. Dwie interwencje policji, awaryjne lądowanie i przypadek medyczny

20.05.2022 09:18
Ryanair
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Pasażerowie lotu Ryanair z Manchesteru do Faro z pewnością zapamiętają go na długo. Jeszcze przed startem jedną osobę wyprowadzono z samolotu, w trakcie trzeba było awaryjnie lądować, aby wysadzić 5 kolejnych, a do tego jeden z podróżnych źle się poczuł i wymagał opieki medycznej. Zobaczcie, jak skończyła się ta historia.

16 maja 2022 roku Boeing 737-800 linii lotniczych Ryanair wystartował z Manchesteru w Wielkiej Brytanii do portugalskiego Faro. Jeszcze przed samym kołowaniem na pas startowy zaczęły się kłopoty. Jeden pasażer został bowiem już wtedy wysadzony z samolotu. Potem było tylko gorzej.

Niestety maszynę przekierowano do Nantes we Francji, gdyż znajdowała się w niej grupa niesfornych pasażerów, którzy bardzo źle się zachowywali. Podobno byli fanami Rangers FC i zmierzali w stronę Sewilli, aby wesprzeć swoją drużynę w finale Ligi Europy. Zakłócili innym lot i trzeba było ich wyprowadzić. Kiedy już samolot wystartował z Francji, jeden z podróżnych źle się poczuł. Zobaczcie, jak skończyła się historia tego lotu.

Zobacz także: Alarm bombowy na pokładzie samolotu PLL LOT do Madrytu. Maszyna zawróciła na Lotnisko Chopina

Koszmarny lot samolotu Ryanair. Dwie interwencje policji, awaryjne lądowanie i przypadek medyczny

Lot FR9130 Boeinga 737-800 należącego do marki Ryanair przejdzie do historii jako jeden z tych koszmarnych. Doszło w nim do kilku incydentów, które pasażerowie z pewnością zapamiętają na dłużej.

16 maja 2022 roku maszyna wyruszyła z Manchesteru do Faro. Przed samym startem wyprowadzono z pojazdu źle zachowującego się pasażera. Policjanci zostali wezwani do jednej osoby, która w koszulce Rangers FC zmierzała na mecz. Mimo tego, że mężczyzna prosił funkcjonariuszy o to, aby pozwolili mu wrócić do samolotu, ci się nie zgodzili.

Wydawać by się mogło, że od tej pory wszystko pójdzie gładko. Niestety tak się nie stało. Pięć osób zachowywało się bardzo głośno i paliło papierosy na pokładzie, co jest całkowicie niedopuszczalne. W związku z tym samolot przekierowano do Nantes we Francji, gdzie niesfornymi gośćmi również zajęła się policja. Okazuje się, że także oni lecieli na mecz Rangers FC.

Na sam koniec okazało się, że jeden z podróżnych źle się poczuł. Wymagał opieki medycznej. Po udzielonej my pomocy mógł jednak kontynuować wycieczkę do Faro. Ostatecznie maszyna wylądowała w Portugalii z opóźnieniem, które wynosiło 1 godzinę i 15 minut.

Kilku uciążliwych pasażerów zostało usuniętych z lotu z Manchesteru do Faro 16 maja. Jeden pasażer został wyprowadzony przed odlotem, a po przekierowaniu do Nantes kolejnych pięciu przeszkadzających pasażerów zostało wysadzonych z samolotu i powitanych przez policję we Francji - powiedziała rzecznika linii lotniczych Ryanair.

Ryanair wylądował w Portugalii o godzinie 22.04. Przedstawiciele marki w krótkim komunikacie przeprosili podróżnych za niedogodności.

Źródło: aviaton24.be