Zamknij

Krokodyl zaatakował turystę kąpiącego się w okolicy wodospadu. Mężczyzna cudem przeżył

17.05.2022 12:07
Krokodyl
fot. Shutterstock

Mężczyzna zażywał kąpieli w pobliżu wodospadu w północno-zachodniej części Queensland w Australii, kiedy zaatakował go krokodyl. Kilkumetrowy gad uczepił się jego ramienia i nie chciał puścić. Turyście udało się oswobodzić, a następnie do szpitala przetransportował go śmigłowiec. Poszkodowany ma poważne rany ramienia, dłoni i nogi.

W ostatnich dniach w Australii doszło do wydarzenia, które mogło mieć tragiczne skutki. Pewien turysta, który pływał w wąwozie w Adels Grove, został zaatakowany przez krokodyla. Zwierzę chwyciło go za ramię i nie chciało puścić. Ostatecznie jednak mężczyźnie udało się wyrwać ze szczęk dużej wielkości gada i udzielono mu odpowiedniej pomocy.

Poszkodowanego do szpitala zabrał helikopter. Tutaj lekarze zajęli się ranami jego ramienia, dłoni oraz nogi. Teraz dochodzi do siebie.

Krokodyl zaatakował turystę kąpiącego się w okolicy wodospadu. Mężczyzna cudem przeżył

Turysta cudem uszedł z życiem po tym, jak krokodyl uczepił się jego ramienia podczas pływania w wąwozie w Adels Grove w Australii. Mężczyzna uwolnił się od gada i został przewieziony śmigłowcem do szpitala. Do zdarzenia doszło w północno-zachodniej części Queensland, w pobliżu wodospadu.

Śmigłowiec RACQ LifeFlight Rescue przetransportował poszkodowanego z parku Lawn Hill do szpitala Mount Isa, gdzie dochodzi on do siebie. Jego stan określany jest jako stabilny, ale ma on rany kłute ramienia dłoni oraz nogi. 

Mężczyzna w wieku 40 lat wybrał się wraz ze znajomymi na motocyklową wycieczkę po parku. Pływał też w wąwozie Adels Grove. To właśnie tu zaatakował go krokodyl słodkowodny o długości ok. 2-3 metrów. Udało mu się jednak oswobodzić i wyrwał się zwierzęciu.

Helikopter ratunkowy został wezwany na teren około godziny 14.00, a członkowie załogi motocyklowej dowieźli mężczyznę na pobliski pas startowy. Oficer załogi lotniczej, Greig Allan, powiedział, że mężczyzna odczuwał duży ból i miał głębokie rany po ugryzieniu.

Pacjent powiedział nam, że krokodyl miał od dwóch do trzech metrów długości, więc ma szczęście, że uszedł z życiem - dodał Allan.

Nadinspektor północno-zachodniego dystryktu Queensland Ambulance Service, Brad Hardy, powiedział, że w okolicy występuje duża populacja krokodyli słodkowodnych.

Zwykle są dość bojaźliwe, ale kiedy się wystraszą, bywają agresywne - dodał. 

Źródło: The Guardian/news.com.au