Zamknij

Turyści masowo przybywają na La Palmę, by zobaczyć erupcję wulkanu. Ogromny chaos na wyspie

28.10.2021 11:34
La Palma, erupcja wulkanu
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Na La Palmę, gdzie ponad miesiąc temu doszło do wybuchu Cumbre Vieja, masowo napływają turyści. Przyjeżdżają na wyspę po to, by na własne oczy zobaczyć erupcję wulkanu. Ulice i restauracje są pełne odwiedzających, doszło też do zablokowania dwóch dróg, o czym informowała kanaryjska gazeta. Jeszcze większa liczba turystów spodziewana jest w czasie długiego weekendu związanego z dniem Wszystkich Świętych.

Wulkan Cumbre Vieja, który wybuchł 19 września, wciąż sieje ogromne spustoszenie. Władze wspólnoty autonomicznej Wysp Kanaryjskich szacują, że obficie wydobywająca się z krateru lawa zalega już na prawie 70 kilometrach dróg La Palmy. Gorąca magma pokryła już prawie 900 hektarów, niszcząc dwa tysiące budynków i wiele plantacji bananów. 

Na razie nic nie wskazuje na to, żeby erupcja miała wkrótce się zakończyć. Na powierzchni Cumbre Vieja tworzą się nowe kratery, z których wydobywają się kolejne strumienie lawy. Wulkan emituje też coraz większe ilości dwutlenku siarki. Pomimo dużego zagrożenia, wiele osób traktuje wulkan jako atrakcję turystyczną. W weekend mają pojawić się tłumy odwiedzających. 

La Palma. Przybywa turystów, którzy chcą zobaczyć erupcję

Hiszpański dziennik "Canarias7" poinformował  o masowym napływie turystów w pobliże miejsca erupcji wulkanu Cumbre Vieja i kontrolach drogówki. Gazeta wskazała, że wzmożony ruch turystyczny doprowadził w środę po południu do zablokowania dwóch kluczowych dróg na wyspie. Chodzi o drogi LP-2 i LP3, gdzie ludzie zatrzymują się, obserwując erupcję. Służby apelują o to, aby nie parkować na poboczach dróg.

Dziennik spodziewa się, że nadchodzący długi weekend związany z dniem Wszystkich Świętych zwiększy liczbę turystów zainteresowanych obserwacją erupcji.

Wulkan Cumbre Vieja wciąż bardzo niebezpieczny

Aktywność Cumbre Vieja przybiera na sile. Kanaryjskie władze przestrzegają przed nasilającą się emisją dymu z popiołami, z powodu której w środę odwołano część lotów na La Palmę. Wskazują, że po raz kolejny wulkan podczas zaledwie jednej doby wyemitował ponad 37 tysięcy ton dwutlenku siarki. 

W ostatnich dniach doszło też do zawalenia się kolejnego krateru. W wyniku tego zdarzenia powstała nowa szczelina, z której wypływa niebezpieczna lawa. Tym razem porusza się ona w kierunku południowo-zachodnim. Wulkanolodzy zanotowali też ponad pięć trzęsień ziemi, które miały miejsce podczas środowego popołudnia - najsilniejsze o magnitudzie 4,8.

Od 19 września, kiedy wybuchł Cumbre Vieja, ewakuowanych zostało łącznie ponad siedem tysięcy mieszkańców La Palmy. Hiszpańska żandarmeria w minionym tygodniu podała, że wśród osób, które zostały uratowane, są między innymi turyści, którzy lekkomyślnie zbliżyli się do miejsc, gdzie płynie magma. W poniedziałek (18 października) zawrócono statek z turystami, który zbliżył się do miejsca stykania się lawy wulkanicznej z Oceanem Atlantyckim.

Źródło: PAP (Marcin Zatyka), TVN Meteo, Reuters