Zamknij

Linia lotnicza chciała rozdzielić 13-miesięczne dziecko od rodziców. Mieli lecieć w różnych samolotach

25.07.2022 12:47

Pewna para podróżująca z 13-miesięcznym dzieckiem miała wracać z Włoch do Australii, gdy niedługo przed rejsem została poinformowana, że ich lot został odwołany. Przewoźnik co prawda znalazł dla nich inne miejsca, ale... w dwóch różnych samolotach.

Linia lotnicza chciała rozdzielić 13-miesięczne dziecko od rodziców. Mieli lecieć w różnych samolotach
fot. SHUTTERSTOCK

Od kilku tygodni wiele lotnisk w Europie zmaga się z ogromnymi problemami. Rejsy są odwoływane, pojawiają się liczne opóźnienia, a pasażerowie muszą czekać w kilkugodzinnych kolejkach na odprawę. Skutki chaosu lotniczego dotykają coraz więcej podróżnych, którzy nierzadko znajdują się przez to w nietypowych sytuacjach. Tak też było w przypadku pewnej rodziny pochodzącej z Australii. Linie lotnicze Qantas chciały rozdzielić 13-miesięczne dziecko od rodziców.

Zobacz także: Góra porzuconych walizek na lotnisku Heathrow. Do sieci trafiły szokujące zdjęcia i nagrania

13-miesięczne dziecko i jego rodzice w różnych samolotach

O tej niecodziennej historii napisał włoski dziennik "Il Messaggero". Pewna rodzina z Australii podróżowała po Europie. Kiedy miała wracać z Rzymu do swojego kraju, zaczęły się problemy. Linia lotnicza poinformowała ich, że rejs ze stolicy Włoch został odwołany. Jednak nie to było dla nich największym zaskoczeniem.

Przewoźnik, jak to bywa przy tego typu sytuacjach, zaczął szukać dla turystów innego lotu. I rzeczywiście linia Qantas znalazła dla rodziny miejsca, ale... w dwóch różnych samolotach lecących do Australii. Przewoźnik zaproponował parze, aby leciała do kraju jedną maszyną, a ich 13-miesięczna córeczka drugą. Przesz wszechobecny chaos lotniczy, linia prawdopodobnie nie zdawała sobie sprawy z tego, że właśnie rozdzieliła rodziców od małego dziecka.

Turyści natychmiast skontaktowali się z australijskim przewoźnikiem. Rzymska gazeta poinformowała, że musieli oni dzwonić pod numer obsługi pasażerów aż 55 razy. Na rozwiązanie tego problemu podróżni czekali prawie dobę.

Finalnie rodzina musiała spędzić w Rzymie jeszcze 12 dni. Dopiero po niemal dwóch tygodniach odlecieli we trójkę jednym samolotem. "Są gorsze miejsca, w których można utknąć" - przyznali turyści.

Jak podaje portal fly4free.pl, australijska linia poinformowała, że sytuacja ta była spowodowana błędem systemu. Przewoźnik przeprosił pasażerów i oddał im pieniądze za dodatkowy pobyt w Wiecznym Mieście (zaoferowano im 200 AUD, czyli ok. 640 PLN za każdy dzień spędzony w Rzymie).

Zobacz także: Linia lotnicza ostrzegła pasażerów, że zabierze na pokład tylko bagaże podręczne. Innych nie obsłuży

loader

RadioZET.pl/PAP(Sylwia Wysocka)/fly4free.pl