Zamknij

Linia lotnicza zaskoczyła pasażerów. Zorganizowała im... bezpłatną lekcję gry na ukulele

29.09.2022 15:44

Ci pasażerowie ten lot z pewnością zapamiętają na długo. Podczas rejsu dostali... bezpłatną lekcję gry na ukulele.

Linia lotnicza zaskoczyła pasażerów. Zorganizowała im... bezpłatną lekcję gry na ukulele
fot. SHUTTERSTOCK/Twitter(SouthwestAir)

Do tego zdarzenia doszło na pokładzie samolotu amerykańskich tanich linii lotniczych Southwest Airlines. Maszyna leciała z Long Beach w Kalifornii na Hawaje.

Zobacz także: Wizz Air ogłasza 5 nowych tras z Polski. Wystartują już w kolejnym miesiącu

Linia lotnicza zaskoczyła pasażerów. Zorganizowała im bezpłatną lekcję gry na ukulele

Amerykański przewoźnik postanowił umilić czas swoim pasażerom. Na każdego turystę, który leciał na Hawaje, na siedzeniu czekało ukulele wraz z kwiatowym etui. Linia we współpracy ze sklepem muzycznym Guitar Center zorganizowała im bezpłatną lekcję gry. Do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać zadowolonych podróżnych trzymających w ręku instrument. 

Zobacz także: LOT ogłosił pierwsze rejsy z Radomia. Znamy rozkład lotów

We współpracy z @gitaracentrum udało nam się zaskoczyć pasażerów wylatujących z Long Beach ukulele i lekcją gry. Kiedy przybyli do Honolulu, byli już zawodowcami - napisała linia na Twitterze.

Wpis przewoźnika w mediach społecznościowych spotkał się z żywą reakcją internautów. Zdobył tysiące polubień i setki komentarzy. Użytkownicy sieci są jednak podzieleni. Niektórzy pochwalili linię za pomysł. Część osób natomiast opisała całą sytuacją jako "koszmar". 

"To brzmi jak naprawdę straszna niespodzianka. Jestem autystyczna i wrażliwa na dźwięk. Uwięzienie w samolocie pełnym ludzi próbujących po raz pierwszy grać na ukulele byłoby dla mnie absolutnym koszmarem." "A co, jeśli nie chcesz usłyszeć kakofonii ukulele? A co, jeśli chciałbyś po prostu siedzieć w ciszy przez cały lot i oglądać telewizję lub czytać, jak podczas zwykłego lotu?" - piszą internauci. 

Sporo osób jednak stanęło w obronie linii, pisząc, że pasażerowie, którym nie podobał się pomysł, mogli na przykład założyć słuchawki. Przewoźnik zaznaczył też, że choć rejs trwał około 6 godzin to sama nauka gry na ukulele zajęła pasażerom jedynie około 20 minut.

A wy co sądzicie o tej sytuacji? Dobry pomysł?

loader

RadioZET.pl/nypost.com/fly4free.pl