Zamknij

Coraz mniej lodu na Grenlandii. W dwa dni ubyło go tyle, że woda wypełniłaby 7 mln basenów olimpijskich

22.07.2022 09:36

W dniach 15-17 lipca na Grenlandii stopiło się tyle lodu, że powstałą w ten sposób wodą dałoby się wypełnić 7 mln basenów olimpijskich. Wszystko przez nienaturalnie wysoką temperaturę, z jaką zmaga się w ostatnich dniach ta kraina lodu. Wygląda na to, że zmiany klimatyczne zachodzą tu szybciej, niż zakładali naukowcy.

Grenlandia
fot. Shutterstock

Na górach lodowych Grenlandii w ostatnich dniach gromadzą się kałuże, które są wyraźną oznaką, że w wyższej pokrywie lodowej zachodzi poważna zmiana. Kilka dni niezwykle wysokich temperatur w północnej Grenlandii sprawiło, że tutejszy lód gwałtownie topnieje. Widać to również po rzekach, które spływają do oceanu.

Temperatury sięgają nawet 15 stopni Celsjusza - to o 10 stopni cieplej niż normalnie o tej porze roku w tym regionie. Według danych National Snow and Ice Data Center ilość lodu, jaka stopiła się na Grenlandii między 15 a 17 lipca, wystarczyłaby do wypełnienia ponad 7 mln basenów olimpijskich. Zmiany zachodzą tu szybciej, niż zakładano.

Lód na Grenlandii topi się coraz szybciej. Tylko w weekend zamieniał się w 6 mld ton wody dziennie

Lód na Grenlandii topi się coraz szybciej. W weekend 15-17 lipca dziennie topiło się ok. 6 mld ton wody. W sumie wypełniłaby ona ponad 7 mln basenów olimpijskich - a wciąż mówimy o zjawisku, które zaszło w ciągu zaledwie kilku dni. Wszystko przez bardzo wysoką temperaturę, która nie jest normalna dla tych regionów o tej porze roku. Zanotowano tu po 15 stopni Celsjusza, a powinna być ona o 10 stopni niższa.

Jak podają naukowcy z National Snow and Ice Data Center, taka ilość wody pokryłaby całą Wirginię Zachodnią warstwą o grubości 30 cm.

Topnienie na północy w zeszłym tygodniu nie jest normalne, biorąc pod uwagę średnie klimatyczne z ostatnich 30-40 lat. Niestety tempo zjawiska wzrasta, a teraz było wyjątkowo gwałtowne - powiedział Ted Scambos, starszy naukowiec z National Snow and Ice Data Center na Uniwersytecie Kolorado.

Dla naukowców przebywających na grenlandzkim lodowcu temperatura była alarmująca. 

To zdecydowanie mnie martwi. Wczoraj mogliśmy wędrować po okolicy w samych koszulkach - powiedział Kutalmis Saylam, naukowiec z Uniwersytetu Teksańskiego, który obecnie stacjonuje na Grenlandii.

Każdego lata naukowcy obawiają się powtórki rekordowego topnienia z 2019 r., kiedy do morza wypłynęło 532 miliardów ton lodu. Niespodziewanie gorąca wiosna i lipcowa fala upałów tego roku spowodowały stopienie prawie całej powierzchni lodowej. W rezultacie globalny poziom morza trwale podniósł się o 1,5 milimetra.

Grenlandia zawiera tyle lodu, że jeśli wszystko się stopi, poziom morza podniesie się na całym świecie o 7,5 m. Najnowsze badania wskazują na coraz bardziej niepewną sytuację w tej krainie lodu.

Przypominamy, że w 2020 roku naukowcy odkryli, że pokrywa lodowa Grenlandii stopiła się do tego stopnia, że przekroczyła punkt, z którego nie ma już powrotu. Żadne wysiłki, aby powstrzymać globalne ocieplenie, nie powstrzymają go przed ostatecznym rozpadem, twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanu Ohio. Tempo topnienia w ostatnich latach przewyższa wszystko, czego Grenlandia doświadczyła w ciągu ostatnich 12 tys. lat.

Źródło: CNN

loader