Zamknij

Lufthansa będzie sprzedawać bilety za 9 euro? Zaskakujący komentarz prezesa linii lotniczej

25.01.2021 11:36
Lufthansa będzie sprzedawać bilety za 9 euro? Zaskakujący komentarz prezesa linii lotniczej
fot. SHUTTERSTOCK

Prezes niemieckiej linii lotniczej ostatnio oświadczył, że możliwe, że Lufthansa na niektóre trasy będzie sprzedawać bilety lotnicze za 9 euro. Wszystko po to, aby zachować sloty na największych lotniskach w Europie. Co ciekawe, wcześniej prezes Carsten Spohr mocno krytykował wprowadzanie tak niskich taryf.

Aby jak najlepiej wyjaśnić to, dlaczego Lufthansa na wybrane trasy planuje wprowadzić bilety za jedyne 9 euro, trzeba najpierw odpowiedzieć na pytanie, czym są sloty lotniskowe. Najprościej mówiąc, zapewniają one linii lotniczej możliwość korzystania z danego lotniska w określonych godzinach. Na wagę złota są przede wszystkim sloty w dużych portach lotniczych. 

Jedną z podstawowych zasad slotowych w Europie jest "use it or lose it", co w tłumaczeniu oznacza "wykorzystaj lub strać". Zgodnie z tą regułą linia lotnicza, która posiada slot, musi wykonać nie mniej niż 80 procent operacji, do których ma prawo na danym lotnisku. W przeciwnym wypadku slot zostanie utracony. W czasie pandemii, gdy wiele osób zrezygnowało z podróżowania, linie lotnicze, aby utrzymać swoje cenne sloty, decydowały się na loty, nawet gdy na pokładzie znajdowało się zaledwie kilku pasażerów lub nie było ich wcale. 

Komisja Europejska w grudniu 2020 na jakiś czas obniżyła wspomniane powyżej reguły slotowe do 40 procent.

Bilety w Lufthansie za 9 euro

Jak informuje portal Pasażer.com, Lufthansa szacuje, że w I kwartale 2021 roku wykona zaledwie 20 proc. lotów w porównaniu do czasu przed pandemią. W związku z tym prezes niemieckiej linii lotniczej Carsten Spohr poinformował, że możliwe, ze Lufthansa na niektóre trasy będzie sprzedawać bilety lotnicze za 9 euro. Wszystko po to, aby zachować sloty na największych lotniskach w Europie i nie latać przy tym bez pasażerów.

Każda linia lotnicza, która operuje z centrów przesiadkowych zrobi wszystko, co tylko w jej mocy, aby zachować swoje sloty. Jeśli więc mamy latać na pusto, to wolę sprzedać bilety po 9 euro i utrzymać nasze połączenia w systemie. Oddanie najważniejszych działek czasowych w najważniejszych punktach przesiadkowych byłoby z wielką szkodą dla naszych pracowników, ale także dla Air France, British Airways czy KLM - oświadczył prezes w rozmowie z Eurocontrol.

Co ciekawe, wcześniej Carsten Spohr mocno krytykował wprowadzanie tak niskich taryf. W 2019 roku mówił, że z ekologicznego, ekonomicznego i politycznego punktu widzenia, oferty tanich linii lotniczych, które sprzedają bilety za mniej niż 10 euro, są nieodpowiedzialne.

RadioZET.pl/Pasazer.com