Zamknij

Lufthansa nie wpuściła na pokład samolotu grupy Żydów. Teraz niemieckie linie przepraszają

12.05.2022 09:27
Lufthansa, samolot
fot. Wojciech Strozyk/Reporter/East News

Pracownicy Lufthansy odmówili wpuszczenia do samolotu dużej grupy ortodoksyjnych Żydów, ponieważ kilku z nich odmówiło założenia maseczek na czas lotu. Komisarz Hesji do spraw antysemityzmu stwierdził, że "to dyskryminacja". Teraz niemiecki przewoźnik przeprasza za cały incydent i zapewnia o braku tolerancji dla antysemickich zachowań.

Lufthansa przeprosiła za incydent we wpisie na Twitterze. "Wydarzenia te nie są zgodne z naszymi wartościami" – wyjaśniła. Wcześniej kierownictwo niemieckich linii lotniczych było proszone o zajęcie stanowiska w tej sprawie między innymi przez Komisarza Hesji do spraw antysemityzmu, Uwe Beckera.

Lufthansa nie wpuściła na pokład grupy Żydów. Teraz przeprasza

Do zdarzenia doszło na początku maja na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Jak wyjaśniła Lufthansa, część pasażerów – mimo próśb załogi – odmówiła założenia masek ochronnych, a te są wymagane na czas lotu. Sytuacja urosła jednak do rangi incydentu, ponieważ personel niemieckiej linii postanowił w tej sytuacji odmówić wejścia na pokład całej grupie ortodoksyjnych Żydów, a nie tylko tym osobom, które nie chciały założyć maseczek.

Sytuację opisał "Frankfurter Allgemeine Zeuting". Niemiecki dziennik, powołując się na pasażera samolotu Lufthansy z Nowego Jorku, napisał, że "wszyscy pasażerowie, których można było zidentyfikować jako Żydów po kapeluszu i pejsach, a nie tylko ci konkretni pasażerowie, którzy źle się zachowali, zostali wykluczeni w czasie przesiadki we Frankfurcie nad Menem z dalszego lotu do Budapesztu".

W sumie do stolicy Węgier nie odleciało aż 120 osób – podaje "Der Spiegel".

W swoim wtorkowym oświadczeniu Lufthansa przekonuje, że incydent jest traktowany bardzo poważnie i że "trwają intensywne prace nad wyjaśnieniem sprawy". "Żałujemy, że nie pozwolono kontynuować podróży większej grupie, zamiast ograniczyć tę decyzję do pojedynczych osób" – dodaje Lufthansa. „Nie tolerujemy rasizmu, antysemityzmu i jakiejkolwiek dyskryminacji” – podkreśliła firma w komunikacie.

Uwe Becker – komisarz Hesji do spraw antysemityzmu – zauważył, że do odpowiedzialności została pociągnięta cała grupa z powodu swojego wyglądu, wskazującego na wyznanie i pochodzenie. 

– To dyskryminacja. Sprawa jest poważna. Coś takiego nie powinno się powtórzyć – podkreślił Uwe Becker.

Komisarz Hesji ds. antysemityzmu zaznaczył, że chce się spotkać z przedstawicielami niemieckiej firmy lotniczej w celu wyjaśnienia całego incydentu. 

Źródło: PAP, Wprost