Zamknij

Niebezpieczny wulkan w Europie budzi się do życia. Możliwe są powodzie glacjalne i erupcja

30.11.2021 09:33
Wulkan Grímsvötn
fot. AFP/EAST NEWS

System wulkaniczny Grimsvötn, który znajduje się pod lodowcem Vatnajökull na Islandii, daje o sobie ostatnio znać. Leżąca na nim pokrywa lodowa zaczęła opadać, a to może zwiastować powódź glacjalną, a także nadchodzącą erupcję.

Naukowcy od pewnego czasu ściśle monitorują system wulkaniczny Grímsvötn pod pokrywą lodową lodowca Vatnajökull na Islandii. Wszystko dlatego, że zwiększyła się znacznie jego aktywność. Pokrywa lodowa znajdująca się na wulkanie zaczęła opadać, a to może zwiastować nadchodzącą erupcję.

Wybuch Grímsvötn może zostać poprzedzony zjawiskiem jökulhlaup, czyli powodzią glacjalną. Islandzcy specjaliści z Rady Naukowej Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego odbyli pilne posiedzenie w celu omówienia tej sytuacji.

Zobacz także: Dron wleciał prosto do wybuchającego wulkanu. Niezwykłe nagranie obiegło sieć

Niebezpieczny wulkan w Europie budzi się do życia. Możliwe są powodzie glacjalne i erupcja

Grimsvötn to czynny wulkan na Islandii znajdujący się pod lodowcem Vatnajökull. Osiąga on 1 725 m n.p.m. i jest piąty pod względem wysokości w Europie. Jego erupcje powodują topnienie lodowca, a ciśnienie i ciepło wydobywające się podczas wybuchu z wulkanu unoszą czapę lodową, co prowadzi do katastrofalnych powodzi na tym terenie. To właśnie one są określane mianem jökulhlaup, a naukowcy nie mają wątpliwości, że już niebawem znów mogą się pojawić w pobliżu stożka.

Ostatnia erupcja wulkanu miała miejsce w maju 2011 roku, a teraz - 10 lat później - znów daje on wyraźne sygnały, że budzi się do życia. Pokrywa lodowa na szczycie stożka od jakiegoś czasu opada i robi to w coraz szybszym tempie. Jej powierzchnia w porównaniu do poprzedniego tygodnia zapadła się o 4 metry, ale najbardziej intensywnie zjawisko to wyglądało w ciągu ostatnich 48 godzin.

Coraz więcej roztopionej wody może doprowadzić w najbliższych dniach do powodzi glacjalnej. Gdy wystarczająca ilość wody zgromadzi się pod krawędziami lodowca, może unieść pokrywę i wypłynąć lub też stopić się i wyżłobić kanał przez jego dno, aby następnie gwałtownie wydostać się na powierzchnię i doprowadzić do jökulhlaup.

Wg Björna Oddssona, geologa z Obrony Cywilnej, obecnie pod czapą lodową nagromadziło się ok. kilometra sześciennego wody.

Co ciekawe, w historii zdarzały się przypadki, gdy po jökulhlaup następowała erupcja wulkanu. Uważa się, że nagły spadek ciśnienia wynikający ze spadku poziomu wody może wywołać wybuch. Ostatni raz miało to miejsce w 2004 roku, a wcześniej w 1934 i 1922 roku. Eksperci i tym razem przewidują eksplozję, gdyż w ostatnim czasie zmierzono tu też bardzo duże ilości siarki, które są charakterystyczne dla wulkanu, ale znajdującego się już w fazie wybuchu.

Źródło: Volcano Discovery/icelandmonitor.mbl.is