Zamknij

Pasażer nie chciał dopłacać do bagażu. Nagranie z lotniska obiegło sieć [WIDEO]

05.09.2022 13:57
Lotnisko, bagaż
fot. Shutterstock/ Zdj. ilustracyjne

Jeden z pasażerów tanich linii lotniczych easyJet chciał za wszelką cenę przekonać pracownika firmy, że jego walizka spełnia standardy bagażu podręcznego. Zdarzenie mocno rozbawiło innych podróżnych czekających na lot. Jedna z osób postanowiła nagrać kuriozalną sytuację, kiedy mężczyzna walczył ze swoją walizką, próbując ją wcisnąć w specjalny miernik bagażu. Wideo udostępnione na TikToku bardzo szybko obiegło sieć. 

Każda linia lotnicza ma swoje zasady dotyczące przewozu bagażu podręcznego, który chcemy zabrać na pokład. Linia easyJet dopuszcza walizkę o wymiarach nieprzekraczających 45 x 36 x 20 cm, czyli taką, która zmieści się pod fotelem  przed nami. W przypadku zabrania większego bagażu, niż dopuszcza ten limit, konieczne jest pokrycie opłaty za bagaż rejestrowany – od 33,90 do 169,70 zł.

Dodatkowych kosztów chciał uniknąć jeden z pasażerów brytyjskiej linii. Mężczyzna starał się udowodnić pracownikowi brytyjskiego przewoźnika, że jego walizka spełnia wymagane standardy.

Pasażer nie chciał dopłacać za bagaż. To wideo obiegło sieć

Całe zdarzenie rozgrywa się na lotnisku. Pracownikowi linii lotniczej easyJet nie spodobały się rozmiary walizki jednego z pasażerów, dlatego poprosił go, by umieścił ją w specjalnym mierniku do bagażu. Mężczyzna miał jednak problem z właściwym wykonaniem tego "polecenia", bo bagaż przekraczał dopuszczalny limit. I wtedy się zaczęło.

Pasażer bez większego namysłu zaczął kopać walizkę i ją ugniatać. Robił wszystko, aby zmniejszyć jej rozmiary i nie nie musieć dopłacać. Mimo iż w tle słychać głośny śmiech świadków tej kuriozalnej sceny, pracownik taniej linii starał się zachować powagę, pokazując pasażerowi, o ile jeszcze mniejszy musi być bagaż.

Po ciężej "walce" z walizką zadowolony z siebie mężczyzna, chciał ją wyjąć z miernika. Wtedy pojawił się kolejny problem, bo bagaż zablokował się w metalowym stelażu. To tylko spotęgowało komizm całej sytuacji.

Zabawne nagranie, uwiecznione przez stojących w pobliżu pasażerów, pojawiło się na TikToku. Krótkie wideo bardzo szybko stało się hitem sieci. Obejrzało je już ponad 20 milionów internautów. 

Niestety nie jest znane zakończenie tej historii. Nie wiadomo, czy ostatecznie mężczyzna bez problemu wsiadł ze swoim bagażem podręcznym na pokład samolotu, czy też musiał za to dopłacać.

W odpowiedzi na nagranie linia easyJet wydała oświadczenie. "Nasza załoga naziemna musi mieć pewność, że bagaże podręczne klientów nie przekraczają maksymalnych wymiarów, aby bezpiecznie zmieściły się w wydzielonym miejscu. Klienci będą czasami proszeni o sprawdzenie walizek za pomocą specjalnego miernika wielkości bagażu na lotnisku. Wyraźnie informujemy klientów o maksymalnych wymiarach bagażu podręcznego podczas rezerwacji, a informacja ta jest widoczna również na kartach pokładowych" – poinformowano.

Źródło: TikTok, Onet

Jak się spakować na podróż
10 Zobacz galerię
fot. Shutterstock