Zamknij

Pasażerowie tego lotu przeżyli chwile grozy. Mieli lecieć 30 minut, krążyli nad lotniskiem 4 godziny

12.11.2020 14:24
Samolot Air Arabia
fot. Shutterstock

Pasażerowie tego samolotu zapamiętają 2 listopada na długo. W ciągu zaledwie 30 minut mieli dostać się z Tangeru do Nadoru. Najpierw jednak mieli całą noc opóźnienia, a kiedy już wzbili się w powietrze, nie mogli wylądować. Tym samym krążyli nad lotniskiem docelowym przez 4 godziny!

Pasażerowie lotu Air Arabia Maroc, którzy mieli zamiar w krótkim czasie dostać się z Tangeru do Nadoru, z pewnością zapamiętają tę przeprawę na zawsze. Trasę ok. 400 km powinni pokonać w zaledwie kilkadziesiąt minut. Niestety na drodze stanęły im warunki pogodowe.

Przez niesprzyjające czynniki atmosferyczne lot został opóźniony o praktycznie całą noc. Jednak na tym nie koniec przygód osób, które zdecydowały się na ten krajowy lot. Kiedy już samolot tanich arabskich linii lotniczych wzniósł się powietrze i wydawało się, że zaledwie pół godziny dzieli go od celu, nie mógł wylądować. Przez to właśnie krążył nad lotniskiem przez 4 godziny.

Pasażerowie Air Arabia Maroc przeżyli chwile grozy

Pasażerowie Air Arabia Maroc mieli wystartować 2 listopada o godz. 21.35 z lotniska w Tangerze - miejscowości, która leży na północno-zachodnim wybrzeżu Maroka. Po pół godziny mieli dotrzeć na miejsce - do Nadoru, który z kolei znajduje się na północnym wybrzeżu Maroka. Miasta te dzieli zaledwie 400 km.

Niestety szyki pokrzyżowała im pogoda. Z jej powodu przełożono lot z 21.35 na 6 rano następnego dnia. Kiedy samolot wystartował 3 listopada o ustalonym czasie, pasażerowie myśleli, że za 30 minut będą u celu. I znów na drodze stanęła im pogoda! Ze względu na złe warunki atmosferyczne samolot nie mógł wylądować, tylko krążył nad lotniskiem przez 4 godziny!

Po tym czasie maszyna bezpiecznie osiadła na płycie lotniska w Nadorze. Tym samym lot zakończył się prawie 13 godzin później, niż miał zakończyć się pierwotnie. A pasażerowie na pewno zapamiętają go na długo.