Zamknij

Popularna linia lotnicza przywraca program lotów "w ciemno". Kierunek podróży wybierze za ciebie

26.11.2021 15:22
Lufthansa
fot. Shutterrstock

Niemiecki przewoźnik postanowił przywrócić program, który już kiedyś oferował swoim klientom - mowa o "Lufthansa Surprise". Loty "w ciemno", bo na tym polega ten projekt, już kiedyś cieszyły się zainteresowaniem klientów. Wygląda na to, że już niebawem kolejni będą mogli z nich skorzystać. Zobaczcie, jak wygląda taka wyprawa.

Już w poprzednim roku pisaliśmy wam o niekonwencjonalnych pomysłach linii lotniczych, które polegają na organizowaniu klientom lotów "w ciemno". Wówczas na taki pomysł wpadł przewoźnik Air New Zealand, który w ramach "Mistery Breaks" zabierał pasażerów w podróż w nieznane. O celu wycieczki dowiadywali się dopiero na 2 dni przed wylotem.

Wygląda na to, że teraz podobną ofertę przygotowała dla swoich klientów Lufthansa. Niemiecka marka przywraca bowiem program "Lufthansa Surprise", dzięki któremu już za 69 euro polecicie w nieznane sobie miejsce. Poznajcie szczegóły tego projektu.

Popularna linia lotnicza przywraca program lotów "w ciemno". Kierunek podróży wybierze za ciebie

Jak podaje portal Fly4free, Lufthansa postanowiła przywrócić swój program lotów "w ciemno". Polega to na tym, że wy kupujecie bilety, ale to linia lotnicza wybiera kierunek, w który się udacie. Co ciekawe, oferuje taką podróż w zaskakująco niskich cenach.

"Lufthansa Surprise" skierowana jest do osób, które chciałyby gdzieś się udać, ale nie do końca mają pomysł, w które miejsce. Najpierw potencjalny podróżny wybiera sobie różne opcje do wyboru, które nieco określą styl wakacji, jaki preferuje - np. czy woli wylegiwanie się, imprezowanie, czy też chodzenie i zwiedzanie zabytków.

Następnie wybieramy datę podróży, płacimy, a system sam wybiera nam kierunek wycieczki. Ceny biletów w dwie strony zaczynają się od 69 euro (325 zł), a kończą na 99 euro (466 zł). W tej kwocie zawarty jest też bagaż podręczny do 8 kg.

Wycieczki w ramach "Lufthansa Surprise" trwają od 18 do 36 godzin. Jednak o ich celu dowiemy się dopiero po opłaceniu rezerwacji. Skusilibyście się na coś takiego?

Źródło: Fly4free