Zamknij

Przyjął 3. dawkę szczepienia i nie wpuszczono go do samolotu. Z Poznania miał lecieć na Maltę

02.12.2021 14:22
Podróżowanie w czasie pandemii koronawirusa
fot. Shutterstock

Portal epoznan.pl, a także inne polskie media nagłośniły sprawę pasażera, który chciał w ostatnich dniach lecieć z rodziną z Poznania na Maltę. Mężczyzna 27 listopada udał się na lotnisko, ale niestety nie udało mu się wsiąść do samolotu. 8 dni wcześniej przyjął bowiem 3. dawkę szczepionki przeciw COVID-19, a według obsługi powinno minąć od tego wydarzenia min. 2 tygodnie, aby mógł wylecieć.

Pierwsze dawki szczepienia przeciw koronawirusowi Polacy zaczęli przyjmować na początku 2021 roku. Do dzisiaj dwoma dawkami preparatu zaszczepiło się ponad 53 proc. osób (wg danych bing.com/covid). Niektóre od kilku dni przyjmują także dawkę przypominającą, która ma dodatkowo ochronić przed zachorowaniem na COVID-19, a do tego przedłużyć paszport covidowy niezbędny do podróżowania w dobie pandemii.

Okazuje się jednak, że pojawiły się już pierwsze problemy systemowe związane z przyjmowaniem 3. dawki szczepienia. Pewien mężczyzna z Poznania 8 dni po zaszczepieniu chciał udać się wraz z rodziną i znajomymi na wakacje na Maltę. Niestety nie wsiadł do samolotu, gdyż okazało się, że jego certyfikat nie działa. Wg obsługi powinno upłynąć 14 dni od przyjęcia preparatu, aby mógł podróżować na europejską wyspę.

Przyjął 3. dawkę szczepienia i nie wpuszczono go do samolotu. Z Poznania miał lecieć na Maltę

Ta rodzina z pewnością nie spodziewała się, że trzecie szczepienie przeciw COVID-19 pokrzyżuje im wyjazdowe plany. 27 listopada podróżni z Poznania udali się na lotnisko, aby wylecieć na Maltę. Niestety w porcie lotniczym okazało się, że certyfikat covidowy jednego mężczyzny nie działa, gdyż przyjął on dawkę przypominającą szczepienia 8 dni wcześniej, a powinno upłynąć 14 dni, zanim gdzieś wyleci. Problem jednak polegał na tym, że mowa jest o 3. dawce szczepienia, a nie poprzednich, w których rzeczywiście taka zasada obowiązuje.

Ostatnie szczepienie przeciw COVID-19 miał 8 dni wcześniej, a przepis mówi, że od ostatniego szczepienia musi minąć co najmniej 14 dni. Sęk w tym, że była to trzecia dawka szczepienia, co w żaden sposób nie zostało ujęte w przepisach, a osoby mające tylko dwie dawki mogły bez problemu przejść przez kontrolę i lecieć na wymarzone wakacje - powiedział syn mężczyzny, a sprawę nagłośnił m.in. portal epoznan.pl.

Okazuje się, że przez błąd w systemie pasażer nie mógł udać się na Maltę. Co ciekawe, jego współpasażerowie wylecieli na wakacje mimo tego, że mieli 2 dawki szczepienia. Wszystko dlatego, że w certyfikacie było zaznaczone, że drugą dawkę przyjęli ponad 14 dni temu.

Reasumując: mój tata nie poleciał, bo miał trzy dawki szczepienia, ale ostatnią 8 dni wcześniej zamiast 14, a jego znajomi polecieli, bo mieli dwie dawki ponad 14 dni wcześniej. A podobno trzecia dawka jest tylko przypominająca. Oczywiście o zwrocie jakichkolwiek kosztów na razie nie ma mowy. Jak można się domyślać, kosztów związanych ze stresem i nerwami też zwrócić się już nie da - czytamy w wypowiedzi syna mężczyzny.

Na razie nie wiadomo, czy niejasne zasady związane z przyjmowaniem 3. dawki szczepienia zostaną wyjaśnione i kiedy się to stanie. Dlatego też przed każdą podróżą warto sprawdzać bieżące informacje na stronie rządu i jednostek Unii Europejskiej.

Źródło: epoznan.pl/WP Turystyka