Zamknij

Wybierają się w góry w sandałach i szpilkach. Ratownik GOPR apeluje do turystów

11.07.2022 12:36

Noszone przez turystów nieodpowiednie obuwie jest częstym powodem urazów w czasie pieszych wędrówek. "W góry nie wybieramy się w sandałach, adidasach czy – co czasami się zdarza – w szpilkach" – podkreślił naczelnik bieszczadzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Krzysztof Szczurek.

Szpilki w górach - znak
fot. Shutterstock

Sezon wakacyjny w pełni, a to oznacza zwiększoną liczbę turystów w górach. Niestety nie wszystkie osoby wybierające się na szlak są odpowiednio przygotowane do wyprawy. W sieci niejednokrotnie pojawiały się zdjęcia piechurów, którzy zamiast odpowiedniego obuwia górskiego mieli adidasy, sandały, a czasami nawet szpilki. Ratownik GOPR przestrzega przed takim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Okazuje się, że urazy kończyn, szczególnie kończyn dolnych, są najczęstszymi powodami interwencji Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nierzadko jest to związane właśnie z nieodpowiednim przygotowaniem się do górskich warunków. 

GOPR:  "Sandały, adidasy i szpilki nie nadają się w góry"

Jak podkreślił Krzysztof Szczurek, naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR, "szlaki górskie to nie są płaskie i szerokie ścieżki".

– Skręcenia bądź złamania, jakich doznają turyści podczas wędrówek, są zazwyczaj spowodowane niewłaściwym obuwiem – wyjaśnił.

Dodał, że podczas górskich wypraw nierzadko chodzimy po kamieniach lub glinie, która po deszczu zmienia się w błoto. Odpowiednie obuwie pomaga spokojnie i bezpiecznie przebywać w górach. 

– Idąc w góry, należy włożyć buty, które co najmniej usztywnią nam kostkę. Nie wybieramy się w góry na przykład w sandałach, adidasach, czy – co też się czasami zdarza – w szpilkach – apelował naczelnik GOPR.

O czym jeszcze trzeba pamiętać przed wyruszeniem w góry? Krzysztof Szczurek przypomniał, że przed każdą wycieczką konieczne jest zaznajomienie się z prognozą pogody. Jak wyjaśnił, "takie postępowanie pozwoli nam przygotować się na ewentualną zmianę warunków pogodowych, a te w górach następują raptownie".

Zwrócił jednocześnie uwagę, że jeśli burza zaskoczy nas powyżej górnej granicy lasu, to nigdy nie zbiegajmy z gór.

– Należy spokojnie zejść z grani, bo najczęściej tam zdarzają się wyładowania atmosferyczne – dodał.

Co więcej, wybierający się w góry zawsze powinni mieć naładowany telefon komórkowy, a w nim zainstalowaną aplikację "Ratunek". Warto zabrać też ze sobą powerbank.

W Bieszczadach i Beskidzie Niskim w wakacje nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwa blisko 130 ratowników i kandydatów na ratowników górskich.

Źródło: PAP (Alfred Kyc)

loader