Zamknij

Piloci mają sami naprawiać samoloty. Absurdalna propozycja zmian w rosyjskim lotnictwie

14.09.2022 14:54
Aerofłot
fot. Stanislaw Kowalczuk/East News

Oleg Boczarow, wiceminister przemysłu Rosji, zapowiedział, że chce "szkolić i certyfikować lotników, którzy będą jednocześnie pilotami i technikami". Pracownicy powinni umieć naprawiać maszyny w terenie podczas pracy. Przedstawiciele związków zawodowych już buntują się przeciwko temu rozwiązaniu. 

Rosyjski sektor lotniczy radzi sobie coraz gorzej. W ostatnim czasie informowaliśmy, że z powodu zachodnich sankcji narodowy przewoźnik Rosji, Aerofłot, zaczął rozbierać swoje samoloty, aby zabezpieczyć części zamienne, których nie może już kupić za granicą. Okazuje się, że nikt nie chce dostarczać do kraju rządzonego przez Putina części do boeingów czy airbusów.

Teraz rosyjskie lotnictwo może czekać kolejna, dość kuriozalna zmiana. Wiceminister przemysłu Rosji chce, aby piloci nie tylko zajmowali się sterowaniem samolotów, ale też umieli je w razie potrzeby naprawić. 

Rosja. Piloci mają nie tylko latać, ale naprawiać samoloty

Oleg Boczarow zaproponował na Wschodnim Forum Ekonomicznym zmianę podejścia do szkolenia rosyjskich pilotów. 

– Wraz z Ministerstwem Transportu powinniśmy szkolić i certyfikować pilotów jak uniwersalnych bojowników: powinni być jednocześnie pilotami i technikami lotniczymi. Sprzęt powinien przewidywać możliwość napraw w terenie podczas pracy – powiedział wiceminister przemysłu Rosji.

Jak wyjaśnił, chodzi mu przede wszystkim o cywilnych pilotów, którzy specjalizują się w lotach regionalnych. Boczarow zaproponował stworzenie "fundamentalnie nowego systemu utrzymywania zdatności do lotu".

Polityk zapowiedział też, że w przyszłym roku Rosja wprowadzi do obsługi lotów krajowych nowy samolot, Bajkał. Jego zaletą ma być uniwersalność i możliwość szybkiej zmiany przeznaczenia – z towarowego na pasażerskie i odwrotnie. 

Związkowcy protestują przeciwko proponowanym zmianom

Głos na temat planowanych zmian zabrał Oleg Prichodko, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Personelu Lotniczego Rosji. Jest absolutnie przeciwny ogłoszonej propozycji rządu i nazwał ją "nierealistyczną".

– Piloci i technicy to dwa różne zawody. Piloci mają teraz możliwość sprawdzania samolotów i wykonywania niektórych prostych prac, ale tylko po konsultacji z inżynierami – stwierdził. 

Wcześniej w rosyjskich mediach pojawiły się informacje, że ministerstwo przemysłu planuje zastąpić drugiego pilota w samolotach pilotami wirtualnymi. Chodziło oczywiście o obcięcie kosztów, mimo iż jest to sprzeczne z międzynarodowymi zasadami bezpieczeństwa lotów.

Źródło: Business Insider, Money.pl