Zamknij

Ryanair nie wpuścił na pokład 40 pasażerów. Kazano im ponownie wykonywać testy

Jolanta Waligóra
11.01.2022 10:58
Ryanair nie wpuścił na pokład 40 pasażerów. Kazano im ponownie wykonywać testy
fot. Tomasz Kawka/East News

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia pracownicy linii Ryanair nie wpuścili na pokład samolotu lecącego z Londynu do Aten 40 pasażerów. Według nich testy na koronawirusa, które zostały wykonane w domu, nie spełniają wymogów greckiego rządu. Nie było to jednak zgodne z prawdą.

Do tego nietypowego zdarzenia doszło 23 grudnia 2021 roku na lotnisku w Londynie. Jak podaje portal fly4free.pl, podczas boardingu około 40 pasażerów nie zostało wpuszczonych na pokład samolotu lecącego do Aten. Według pracowników linii Ryanair ich testy na koronawirusa były nieważne.

Zobacz także: Ryanair kasuje loty z jednego z największych lotnisk w Europie. Zniknie popularna trasa z Polski

Ryanair nie wpuścił na pokład 40 pasażerów. Kazano im ponownie wykonywać testy

Grupa około 40 pasażerów, która stawiła się na londyńskim lotnisku, mała przy sobie negatywne wyniki testu na obecność koronawirusa. Testy zostały wykonane jednak nie w laboratorium, a w domu. Chociaż grecki rząd nie podaje w wytycznych, gdzie powinno zostać przeprowadzone badanie, pracownicy linii Ryanair postanowili nie wpuszczać turystów na pokład. Według nich testy te były nieważne. 

Jak czytamy na portalu fly4free.pl, jedna z pasażerek zdradziła, że próbowano rozmawiać z pracownikami linii, jednak bez skutku. Kazali oni podróżującym ponownie wykonać test na koronawirusa - tym razem badaniu mieli poddać się na lotnisku. Ponadto polecili im przenieść rezerwację na następny lot, co wiązało się z dodatkowymi kosztami.

Pasażerka powiedziała, że finalnie udało jej się wylecieć z Londynu następnym lotem, po kilku godzinach oczekiwania. Jak relacjonowała, przed jej podróżą sytuacja się powtórzyła. Na lotnisku zjawiły się kolejne osoby z testami wykonanymi w domu. Mimo to zostali wpuszczeni do samolotu, ponieważ "mocniej wykłócali się o swoje prawa". 

Po interwencji dziennikarza "Telegraph" linie lotnicze Ryanair przyznały się do błędu. Irlandzki przewoźnik przeprosił pasażerów za zaistniałą sytuację i zwrócił im pieniądze za przeniesienie rezerwacji.

RadioZET.pl/fly4free.pl