Zamknij

Samolot American Airlines miał opóźnienie. Na pokład wszedł ogromny pies i wywołał zamieszanie [WIDEO]

07.09.2022 14:48
Samolot American Airlines
fot. DANIEL SLIM/AFP/East News

Pasażerowie jednego z samolotów należących do American Airlines musieli ostatnio wykazać się cierpliwością, bo ich lot został opóźniony. Przyczyną tego stanu było... pojawienie się na pokładzie ogromnego psa o imieniu Ritchie. Futrzak wywołał taką furorę - także wśród personelu - że najpierw zarówno załoga, jak i podróżni musieli się nim pozachwycać, a dopiero następnie ruszyli w podróż.

Przyczyn opóźnienia lotu może być wiele. Najczęściej na przeszkodzie stanąć może zła pogoda, czasem w grę wchodzą problemy z personelem, ale zdarza się też tak, że na pokładzie znajdzie się niesforny pasażer. Ale to niejedyne powody, dla których wyprawa samolotowa może zostać odsunięta w czasie.

Bywa też tak, że opóźnienie może być konsekwencją niezwykłego zdarzenia - i to w tym pozytywnym sensie. Przekonali się o tym jakiś czas temu podróżni korzystający z usług American Airlines. Do samolotu, który miał ich przewozić, wszedł ogromny pies. Wywołał tak duże zamieszanie także wśród personelu, że maszyna wystartowała z lekkim poślizgiem czasowym.

Samolot American Airlines miał opóźnienie. Na pokładzie pojawił się niezwykły gość [WIDEO]

Samolot American Airlines miał ostatnio opóźnienie, którego przyczyną było... pojawienie się na pokładzie wielkiego psa. Zarówno pasażerowie, jak i członkowie załogi byli tak zachwyceni jego wizytą, że musieli go bliżej poznać. Zwierzę nawet zostało wprowadzone do kokpitu, gdzie powitali go piloci.

Ritchie to pirenejski pies górski. Jest to pokaźnych rodzajów zwierzak, którego waga może osiągać nawet 73 kg, a wzrost do 82 cm. Widać więc, że jest to jedna z większych ras - nic więc dziwnego, że gdziekolwiek się pojawi, robi ogromne wrażenie. Nie inaczej było, kiedy dostał się na pokład samolotu American Airlines.

Kiedy Ritchie pojawił się w samolocie, osoby podróżujące tą maszyną oniemiały z zachwytu. Takie same emocje zresztą towarzyszyły załodze pokładowej - jej członkowie rzucili się do głaskania futrzaka, a także do fotografowania go.

Do sieci trafiło nagranie z Ritchiem, które zebrało już 1,5 mln wyświetleń. Widać na nim, jak olbrzymi pies zbliża się do drzwi samolotu, następnie jest witany przez personel, a później odbywa prywatną wycieczkę po pokładzie. Potężny czworonóg został nawet zaproszony do kokpitu, gdzie poznał zachwyconych jego obecnością pilotów.

Po chwili psiak udał się na swoje miejsce, ale po drodze spotkał się z radosnymi okrzykami współpasażerów. Przez taką reakcję obecnych samolot wystartował z lekkim opóźnieniem, a na stronie internetowej pojawiło się uzasadnienie nowego czasu wylotu.

Mieliśmy trochę problemów technicznych - napisali żartobliwie przedstawiciele linii lotniczej.

Przypominamy, że na pokładach samolotów mogą latać zwierzęta ważące nie więcej niż 8 kg. Cięższe psy umieszczane są w specjalnym miejscu w luku bagażowym. Ritchiego jednak ta zasada nie obowiązuje, gdyż jest to w pełni wyszkolony pies, który pomaga człowiekowi. Czworonogi wspierające osoby niepełnosprawne mogą podróżować w środku maszyny.

Źródło: Simple Flying