Zamknij

Pokazano nagranie z samolotu, który wleciał w środek huraganu Ian. "Najcięższy lot w mojej karierze"

30.09.2022 14:28

Samolot Lockheed WP-3D o pseudonimie "Kermit", który zajmuje się zbieraniem danych meteorologicznych, wleciał w oko cyklonu Ian. Zdarzenie to nagrano. Na pokładzie znajdował się inżynier agencji NOAA, który ocenił to przeżycie jako "najtrudniejszy lot w karierze". Co ciekawe, specjalista już wcześniej odbywał wyprawy do centrum huraganów.

Huragan Ian
fot. Associated Press/East News

Huragan Ian, który osiągnął kategorię 4. w skali Saffira Simpsona, uderzył w środę w wybrzeże Florydy. Nad Oceanem Atlantyckim osiągał on nawet prędkość 249 km/h, na szczęście podczas wejścia na ląd jego siła zmalała do ok. 140 km/h. Niestety wciąż sieje tu spustoszenie i towarzyszą mu gwałtowne zjawiska - m.in. burze z licznymi wyładowaniami.

Specjaliści, którzy badają huragany i ich powstawanie, wysłali do środka cyklonu samolot. Na jego pokładzie znajdował się m.in. Nick Underwood, który określił to przeżycie jako "najgorszy lot w karierze". Podróż ta została nagrana, a do sieci trafiły też zdjęcia pokazujące, jak huragan wyglądał z okien maszyny. Musicie to zobaczyć.

Samolot wleciał w oko cyklonu Ian. "Najcięższy lot w mojej karierze"

Samolot wleciał w centrum huraganu Ian. Inżynier NOAA, który znajdował się na pokładzie, określił to jako "najtrudniejszy lot w mojej karierze".

Nick Underwood był jednym z pasażerów samolotu Lockheed WP-3D Orion o pseudonimie "Kermit", gdy jego zespół wleciał w oko cyklonu, aby zarejestrować dane meteorologiczne.

Mężczyzna, który w ciągu ostatnich kilku lat badał w ten sposób dziesiątki huraganów, poinformował, że lot był najtrudniejszy ze wszystkich, jakich doświadczył. Przypominamy, że zjawisko nad wodą osiągnęło prędkość ok. 250 k/m i zaklasyfikowano je do kategorii 4. w skali Saffira-Simpsona. Huragan pozbawił prądu nawet 2 mln ludzi na Florydzie. Wcześniej z kolei przyniósł szereg zniszczeń na Kubie.

Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) wysłała Underwooda i jego zespół do zarejestrowania danych metrologicznych dotyczących huraganu Ian. NOAA gromadzi takie informacje, aby pomóc ludziom w Ameryce Północnej przygotować się na nadchodzące katastrofy. Dane zebrane przez ten zespół pomogły meteorologom w obliczeniu trajektorii burzy i potencjalnego wzrostu jej intensywności. Informacje te później są wykorzystywane np. do podejmowania decyzji o ewakuacji.

Podczas burzy inżynierowi udało się nagrać lot do środka huraganu ze środka samolotu. Zaczął nagrywać, gdy znajdowali się w pobliżu ściany oka, czyli jednej z najbardziej burzliwych części zjawiska. Przede wszystkim za oknami maszyny non stop widać było wyładowania atmosferyczne, które sprawiły, że niebo stało się jasne.

Uczestnicy tego lotu doświadczyli silnych turbulencji, przedmioty wewnątrz kabiny były rozrzucane we wszystkich kierunkach, pomimo wszelkich starań załogi, aby wszystko przymocować. Samolot wleciał prosto w oko huraganu, gdzie zatoczył koło, aby zebrać dodatkowe dane pogodowe, zanim się wycofał.

Nikomu nic się nie stało, ale nagranie pokazuje, że sytuacja była niebezpieczna. Sami zobaczcie.

Źródło: Simple Flying

loader