Zamknij

Nieodpowiedzialne zachowanie fotografa w Pieninach. Przyrodnicy oburzeni: "To nie tylko wandalizm"

05.11.2021 10:26
Sosna w Pieninach
fot. Shutterstock

Turysta odwiedzający Pieniński Park Narodowy tak bardzo chciał zrobić idealne zdjęcie, że postanowił mimo zakazu wejść za barierkę. Mężczyzna ustawił się ze statywem w miejscu, w którym znajdują się korzenie słynnej sosny z Sokolicy i inne cenne gatunki roślin. Sprawę skomentowali przyrodnicy z PPN. 

Zdarzenie dotyczące nieodpowiedniego zachowania fotografa w górach opisał w mediach społecznościowych Pieniński Park Narodowy. By lepiej zobrazować problem, pracownicy PPN załączyli zdjęcie turysty. Przyrodnicy nie kryją swojego oburzenia i po raz kolejny apelują o rozsądek.

Pieniny. Zniszczył przyrodę, chcąc zrobić zdjęcie

Fotograf chciał z Sokolicy – jednego z najpopularniejszych szczytów w Pieninach – uchwycić panoramę Tatr o wschodzie słońca wraz z rosnącą obok sosną. Dla lepszego efektu przekroczył barierkę pomimo znajdującego się na niej zakazu.

"Czy żeby zrobić zdjęcie Tatr, koniecznie trzeba niszczyć przyrodę Pienińskiego Parku Narodowego?! Pod butami fotografa znajdują się korzenie słynnej sosenki z Sokolicy i inne cenne rośliny naskalne (m.in. chryzantema Zawadzkiego)" – piszą przyrodnicy z Pienińskiego Parku Narodowego.

Jak podkreśla PPN, fotograf znajduje się za barierką, czyli strefie, która jest celowo odgrodzona po to, by ludzie nie zadeptywali roślin oraz korzeni reliktowej sosny, która stanowi symbol Pienin.

"Takie zachowanie to nie tylko wandalizm, ale również demoralizacja innych osób, zarówno w terenie, jak i w sieci" – dodano w poście Pienińskiego Parku Narodowego.

Zdjęcie z fotografem wykonał jeden z okolicznych turystów, a następnie przesłał je do pracowników PPN. Niestety, mimo starań przyrodników nie udało się ustalić tożsamości mężczyzny. 

Przypomnijmy, że słynna sosna z Sokolicy liczy ponad 500 lat. To sosna zwyczajna (Pinus sylvestris) w ekotypie sosny reliktowej. Jak oceniają pracownicy Pienińskiego Parku Narodowego, ze względu na liczne uszkodzenia drzewo może niedługo obumrzeć.

Źródło: Pieniński Park Narodowy, Gazeta Wyborcza