Zamknij

Stan klęski żywiołowej w Portugalii. Ogromny chaos na lotniskach i korki przy granicy

02.12.2021 10:53
Lotnisko w Portugalii
fot. Shutterstock/Zdj. ilustracyjne

Obowiązujący w Portugalii stan klęski żywiołowej z powodu Covid-19 doprowadził do chaosu w portach lotniczych oraz do długich kolejek samochodów oczekujących na przekroczenie granicy lądowej. 

Portugalia podjęła decyzję o wprowadzeniu od 1 grudnia stanu klęski żywiołowej w związku z nasilającą się piątą falą pandemii. Wiąże się to z dodatkowymi restrykcjami na miejscu oraz ograniczeniami dla podróżujących.

Portugalia jako pierwszym kraj Unii Europejskiej przestaje honorować po przylocie z zagranicy certyfikaty covidowe potwierdzające pełne zaszczepienie przeciwko Covid-19. 

Stan klęski w Portugalii. Chaos na lotniskach

Zgodnie z obowiązującymi od 1 grudnia zasadami wszystkie osoby podróżujące do Portugalii są zobowiązane do okazania negatywnego wyniku testu PCR lub antygenowego na obecność Covid-19. Badanie musi zostać wykonane w okresie 48 godzin przed udaniem się w podróż.

Akceptowany jest również wystawiony przez lekarza dokument zaświadczający przebycie Covid-19 w okresie ostatnich 6 miesięcy. Takie zaświadczenie powinno zostać przetłumaczone na język portugalski lub angielski. Nie jest już honorowany tzw. unijny certyfikat szczepień. Brak posiadania testu lub odpowiedniego zaświadczenia wiąże się z karą dla linii lotniczych w wysokości 20-40 tys. euro, zaś dla pasażera grzywną na poziomie 300-800 euro.

Pracownicy międzynarodowego lotniska w Lizbonie przyznają, że początek miesiąca nie zaczął się najlepiej.

– Chaos, kolejki, błąkający się po terenie lotniska zagubieni pasażerowie – opisuje w rozmowie z PAP sytuację na stołecznym lotnisku im. Humberto Delgado czterdziestokilkuletni Joao. 

Pracownicy lizbońskiego portu lotniczego wyjaśniają, że wraz z nowymi przepisami wewnątrz portu zostały przygotowane specjalne trasy udawania się pasażerów do odprawy. Ta jednak, jak zaznaczają, trwa i tak znacznie krócej niż podróż z samolotów do wyjścia z lizbońskiego portu lotniczego.

–  Na samo sprawdzenie negatywnego testu na obecność koronawirusa czekałem około półtorej godziny – przyznał jeden z turystów, który do portugalskiej stolicy przybył wczesnym rankiem lotem z Luandy.

Dodał, że spodziewał się trudności przy wyjściu z lotniska, gdzie jak zaznaczył urzędnicy skrupulatnie sprawdzają testy PCR i antygenowe od przybywających do Lizbony pasażerów.

Długie kolejki przy graniach lądowych Portugalii

Chaos panuje nie tylko na lotniskach w Portugalii. Kolejki występują też przy wjeździe na portugalskich granicach lądowych, gdzie podróżni również muszą przedstawić aktualny test na Covid-19 lub zaświadczenie o przebyciu choroby w ciągu ostatnich 6 miesięcy.

Innym akceptowanym dokumentem jest tam również certyfikat o zaszczepieniu się przeciwko koronawirusowi. Warto tutaj jednak zaznaczyć, że paszport szczepionkowy może być honorowany na granicy tylko w przypadku osób docierających do Portugalii drogą lądową z regionów UE o niskim ryzyku zakażeń koronawirusem. Obecnie według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) tego typu sytuacja epidemiczna występuje tylko na terenie niewielkiej części Hiszpanii, Francji, Szwecji oraz w kilku regionach Włoch.

Krótko przed wejściem w życie stanu klęski żywiołowej rząd Portugalii zrezygnował z wymagania testów covidowych od osób udających się do lokali gastronomicznych. Osoby wchodzące do wnętrz restauracji muszą jednak posiadać certyfikat poświadczający pełne przebycie szczepień.

Z kolei udający się na duże imprezy kulturalne i sportowe muszą od środy posiadać ważny test Covid-19. Podobnie jest w przypadku osób odwiedzających swoich bliskich w szpitalach lub domach spokojnej starości.

Źródło: PAP (Marcin Zatyka), gov.pl