Zamknij

Strajki pracowników Ryanaira. Prezes taniej linii lotniczej zabrał głos

15.06.2022 09:13

Pracownicy Ryanaira zapowiedzieli strajki w kilku europejskich krajach, m.in. w Hiszpanii, Portugalii i Belgii. We wtorek dyrektor generalny linii Michael O’Leary postanowił zabrać głos w sprawie nadchodzących protestów.

Strajki pracowników Ryanaira. Prezes taniej linii lotniczej zabrał głos
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/EASTNEWS

Kilka dni temu informowaliśmy, że pracownicy Ryanaira grożą strajkami w 5 krajach Unii Europejskiej (Hiszpania, Belgia, Portugalia, Francja, Włochy), jeśli nie dojdą do porozumienia z zarządem firmy w sprawie poprawy warunków zatrudnienia. Załoga pokładowa irlandzkiego przewoźnika domaga się zwiększenia liczby pracowników linii, lepszego wynagrodzenia oraz zapewnienia podstawowych rzeczy podczas wykonywania rejsów, m.in. dostępu do wody. 

Zobacz także: Chorwacja ma ogromny problem. Ceny drastycznie rosną i brakuje pracowników w turystyce

Szybko okazało się, że zapowiadane strajki stają się faktem. Władze hiszpańskich związków zawodowych USO i SITCPLA poinformowały, że protest ma rozpocząć się 24 czerwca i potrwać przez dwa dni. Kolejne strajki zapowiadane są na 30 czerwca oraz na 1-2 lipca. Według madryckiego dziennika "La Razon" protest personelu pokładowego Ryanair może doprowadzić w Hiszpanii do opóźnień oraz odwołania licznych rejsów. Dziennik "De Standaard" dodał, że do zapowiadanego strajku mogą przyłączyć się także osoby zatrudnione w belgijskim oddziale firmy.

Pracownicy przewoźnika zapowiedzieli również strajki w Portugalii. Załoga pokładowa poinformowała, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z tamtejszymi władzami linii, zorganizuje protesty w dniach 24, 25 i 26 czerwca.

Strajki w Ryanairze. Prezes taniej linii lotniczej zabrał głos

W związku z pojawiającymi się zapowiedziami strajków w krajach UE, głos postanowił zabrać dyrektor generalny linii Ryanair Michael O’Leary. Prezes irlandzkiego przewoźnika postawił sprawę jasno.

Nie pójdziemy na żadne ustępstwa pod groźbą strajku - powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli. 

Prezes taniej linii dodał, że "jeśli chcą uderzyć, niech to zrobią". Według niego Ryanair zawarł już układy zbiorowe ze związkami zawodowymi reprezentującymi 90 proc. pilotów i personelu pokładowego.

Zobacz także: Ważna decyzja ws. paszportów covidowych. Zmiany wejdą w życie przed wakacjami

Michael O’Leary zapewnił również, że obecnie trwają negocjacje związków zawodowych personelu pokładowego irlandzkiej firmy pracujących w Belgii. Kolejne spotkanie zaplanowano na środę.

"Robimy postępy i jesteśmy przekonani, że negocjacje zakończą się sukcesem" - podkreślił O’Leary.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że personel pokładowy Ryanaira stacjonujący w Belgii jeszcze w kwietniu zorganizował trzydniowy strajk. Według dyrektora generalnego linii protest ten miał jednak niewielki wpływ na operacje realizowane przez przewoźnika. "Ponad 60 procent lotów do i z Belgii odbywało się normalnie" - powiedział prezes.

Jeżeli jednak dojdzie do wszystkich zapowiadanych strajków, w wakacje może zostać odwołanych kilkadziesiąt lotów po Europie, a setki pasażerów mogą czekać utrudnienia.

loader

RadioZET.pl/PAP(Andrzej Pawluszek)