Zamknij

Setki brytyjskich turystów uciekło w nocy z kurortu. Chcieli uniknąć kwarantanny

29.12.2020 09:16
Szwajcaria, kurort Valais
fot. Clickalps SRLs/agefotostock/East News

Setki brytyjskich turystów uciekło z popularnego kurortu Verbier w Szwajcarii. Chcieli uniknąć przymusowej, 10-dniowej kwarantanny wprowadzonej po wykryciu nowego wariantu koronawirusa w Wielkiej Brytanii.

Z 420 wszystkich gości, którzy byli zakwaterowani w szwajcarskim kurorcie przed Bożym Narodzeniem, większość "zniknęła". Jak podał tygodnik "Spiegel", turyści wyjeżdżali nocą, a hotelarze w Verbier, ośrodku narciarskim w kantonie Valais, zauważyli to, kiedy tace ze śniadaniami, zostawione przed drzwiami pokoi, pozostały nietknięte. 

Kilkuset turystów uciekło z kwarantanny w Szwajcarii

Ta nietypowa sytuacja była efektem decyzji Szwajcarii w związku z pojawieniem się w Anglii nowego szczepu koronawirusa. 21 grudnia władze alpejskiego kraju ogłosiły, że każda osoba, która przybyła z Wielkiej Brytanii oraz RPA, musi odbyć 10-dniową kwarantannę. Na izolację skierowano również tych turystów, którzy pojawili się tutaj wcześniej, po 14 grudnia, jeszcze zanim nakaz zaczął obowiązywać. 

W popularnym wśród Brytyjczyków kurorcie narciarskim Verbier kwarantanną miało być objętych ponad 420 osób, które przybyły z Wielkiej Brytanii i RPA. Wtedy zaczęły się problemy.

Po decyzji Szwajcarów większość Brytyjczyków uciekła z kwarantanny "pod osłoną nocy" - podaje "Spiegel". Pracownicy hoteli odkryli ten fakt, gdy podstawione pod drzwi tace z jedzeniem pozostawały nietknięte przez wiele godzin, a telefony do pokojów pozostawały bez odpowiedzi.

Jean-Marc Sandoz, rzecznik gminy Bagnes, do której należy Verbier, powiedział, że około 50 turystów wyjechało natychmiast, a z 370 pozostałych w niedzielę na terenie gminy udało się zlokalizować jedynie kilkunastu. Samych Brytyjczyków zniknęło około 200.

Ponieważ loty między Szwajcarią a Wyspami zostały odwołane 20 grudnia, nie było jasne, gdzie podziali się goście hotelowi. 

– Wielu z nich pozostawało na kwarantannie tylko przez jeden dzień, a następnie wyjechali niezauważeni pod osłoną nocy – powiedział Jean-Marc Sandoz. – Rozumiem ich złość. Nagle rodziny z małymi dziećmi zostały zamknięte na 20 m2, a to nie do zniesienia – dodał. Okres nowej kwarantanny określił mianem "najgorszego tygodnia, jakiego kiedykolwiek doświadczyła nasza społeczność".

Do tej pory w Verbier nie wykryto żadnego przypadku nowego szczepu koronawirusa. Potwierdzono je jednak w innych częściach Szwajcarii i dotyczą dwóch osób podróżujących z Wielkiej Brytanii oraz dwóch osób przybyłych z Republiki Południowej Afryki.

Źródło: PAP, Reuters