Zamknij

Szwecja zaostrza restrykcje. Wjazd do kraju tylko z negatywnym wynikiem testu na Covid-19

05.02.2021 08:19
Szwecja, mieszkańcy w maseczkach
fot. Wei Xuechao/Xinhua News/East News

Szwecja zaostrza restrykcje i planuje wprowadzenie kolejnych ze względu na obawy przed nową mutacją koronawirusa i trzecią falą pandemii. Władze kraju poinformowały, że zagraniczni podróżni przed przybyciem do Szwecji będą musieli okazać negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. 

W Szwecji nowe przepisy dotyczące obowiązku posiadania negatywnego wyniku testu na Covid-19 wchodzą w życie od 6 lutego i mają obowiązywać do 31 marca. Decyzja rządu europejskiego państwa jest następstwem zalecenia Agencji Zdrowia i ma na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się nowych, groźnych wariantów wirusa.

Szwecja: "bez negatywnego testu nikt nie wjedzie"

– Bez okazania negatywnego testu nikt nie wjedzie do Szwecji. Test musi być wykonany maksymalnie 48 godzin wcześniej – poinformował na specjalnie zwołanej konferencji premier Szwecji Stefan Loefven.

Od tej zasady wprowadzone zostaną wyjątki. Wymóg testu nie będzie obowiązywać m.in. wobec osób zamieszkałych w Szwecji, podróżujących z ważnych przyczyn rodzinnych, sportowców oraz nieletnich. Dojeżdżający codziennie do pracy na obszarach przygranicznych będą mogli wykonywać testy raz na tydzień.

W Szwecji nie ma straży granicznej, a jest jedynie nieliczny oddział tzw. policji granicznej, dlatego w przeprowadzaniu kontroli pomagać ma wojsko.

Warto przypomnieć, że w Szwecji nie ma obowiązku kwarantanny dla osób przyjeżdżających z zagranicy. Powracającym do kraju mieszkańcom zaleca się poddanie testom i pozostanie w domu przez siedem dni.

Ograniczenia w podróżowaniu obowiązywały już wcześniej dla osób przybywających z Wielkiej Brytanii, Danii i Norwegii, a także dla wszystkich innych podróżnych spoza UE. 

Zobacz także

Szwecja obawia się trzeciej fali pandemii

Według władz zdrowotnych w Szwecji coraz powszechniejszy jest brytyjski wariant koronawirusa. W czterech regionach przebadano losowo 2220 pozytywnych testów na Covid-19 i w 11 proc. próbek potwierdzono, że infekcja została wywołana właśnie przez brytyjski wariant.

–  Istnieje duże ryzyko wystąpienia w Szwecji trzeciej fali COVID-19, jeśli nie będziemy wystarczająco ograniczać kontaktów – przestrzegł główny epidemiolog kraju Anders Tegnell. Rząd przedłużył obowiązujące restrykcje i nie wykluczył kolejnych.

Władze szwedzkie zapowiedziały również  rozpoczęcie wzorem rządu Danii prac nad cyfrowym paszportem potwierdzającym przyjęcie szczepienia przeciw Covid-19. Ma on być wprowadzony od 1 czerwca.

Źródło: PAP, Rzeczpospolita