Zamknij

Padł rekord zimna w lipcu. W Tatrach w Litworowym Kotle odnotowano -5,7 st. C.

26.07.2022 14:36

Kilka dni temu padł lipcowy rekord zimna Polski - w Tatrach w Litworowym Kotle odnotowano temperaturę minus 5,7 st. Celsjusza. "Łowca Mrozu" Kamil Filipowski powiedział PAP, że dotychczasowy rekord wynosił -5,5 st. C. i został zarejestrowany w 1996 roku na Hali Izerskiej w Sudetach.

Padł rekord zimna w lipcu. W Tatrach w Litworowym Kotle odnotowano -5,7 st. C.
fot. Pawel Murzyn/East News

Nowy rekord padł dokładnie w poniedziałek 18 lipca. To właśnie wtedy w Tatrach zanotowano wyjątkowo niską temperaturę, jak na ten miesiąc. "Kiedy w minionym tygodniu w całej Polsce notowano temperatury powyżej 30 st. C., w Litworowym Kotle przez cztery dni z rzędu był mróz" - powiedział PAP "Łowca Mrozu" Kamil Filipowski.

Zobacz także: O krok od tragedii w Tatrach. Wychłodzone niemowlę trafiło do szpitala

Tatry. Padł rekord zimna w lipcu. W Litworowym Kotle odnotowano -5,7 st. C.

"Łowcy Mrozu" prowadzący badania pod kierownictwem Zakładu Meteorologii i Klimatologii Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, rozpoczęli pomiary temperatur w dwóch tzw. tatrzańskich mrozowiskach - w Litworowym i Mułowym Kotle 20 czerwca br. 

Kamil Filipowski wyjaśnił PAP, że fenomen ekstremalnie niskich temperatur w Litworowym Kotle w czasie gdy panują upały, dotyczy właściwie całego masywu Czerwonych Wierchów w Tatrach Zachodnich, a wynika to z połączenia formacji kotłów polodowcowych ze zjawiskami krasowymi.

"W Alpach jest dużo podobnych miejsc. W Tatrach zaś to jedyny w swoim rodzaju masyw. Woda znajduje odpływ w systemie szczelin podziemnych i zamiast jezior, są suche kotły, gdzie może kumulować się zimne powietrze. Niskie temperatury biorą się ze zjawiska inwersji radiacyjnej przyziemnej z efektem orograficznym. Inwersja ta działa, gdy nie ma chmur i jest tym lepsza, im mniejsza zawartość pary wodnej w powietrzu. Kotły Czerwonych Wierchów mają przewagę wysokości nad poziomem morza nad pozostałymi mrozowiskami w Polsce i można je porównać do mrozowisk alpejskich" - powiedział Filipowski.

"Łowca Mrozu" dodał też, że spodziewa się tam kolejnych rekordów zimna.

To kwestia bezchmurnej i suchej pogody przy w miarę chłodnej masie powietrza, a gdy spadnie śnieg, to być może również Mułowy Kocioł włączy się do rywalizacji o rekordy zimna z Litworowym Kotłem- zaznaczył.

Projekt badawczy, mający na celu zmierzenie temperatur w tatrzańskich mrozowiskach został zainicjowany przez "Łowców Mrozu": Arnolda Jakubczyka, Kamila Filipowskiego i Michała Wróbla. Liderem grupy badawczej jest dr Bartosz Czernecki z Zakładu Meteorologii i Klimatologii Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Badacze spodziewają się, że zimą zanotują kolejne rekordy zimna. Obecnie rekord zimna Polski to minus 40,6 stopni Celsjusza, który został zarejestrowany w Żywcu 1929 roku.

Tatry - aktualne warunki na szlakach

Jak czytamy w komunikacie turystycznym z dnia 26 lipca, w Tatrach panuje bardzo duży ruch turystyczny. Osoby wybierające się na szlak, na którym występuje sztuczne ułatwienie (np. łańcuchy), muszą liczyć się z kolejkami. Jak czytamy na stronie tpn.pl, dotyczy to zwłaszcza kopuły szczytowej Giewontu, Rysów oraz rejonu Orlej Perci.

Zobacz także: Groźny wypadek w Beskidach. Ratownicy GOPR ostrzegają turystów 

loader

RadioZET.pl/PAP(Szymon Bafia)/tpn.pl