Zamknij

Spłoszone konie pędziły szlakiem do Morskiego Oka. Turyści uciekali w zaspy [WIDEO]

28.12.2021 13:33
Tatry. Spłoszone konie pędziły szlakiem do Morskiego Oka. Turyści uciekali w zaspy [WIDEO]
fot. Albin Marciniak/East News

Para koni uciekła woźnicy i z przyczepionymi saniami zaczęła pędzić drogą do Morskiego Oka. Turyści znajdujący się na szlaku, aby uniknąć spotkania z galopującymi zwierzętami, rzucali się w zaspy. Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia. 

Do tego niebezpiecznego incydentu doszło w poniedziałek (27 grudnia) podczas postoju na Polanie Włosienica na dnie Doliny Rybiego Potoku około 1,5 km poniżej Morskiego Oka. 

Tatry. Spłoszone konie pędziły szlakiem do Morskiego Oka. Turyści uciekali w zaspy

Około południa para koni uciekła woźnicy i z przyczepionymi saniami zaczęła biec szlakiem do Morskiego Oka. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać galopujące zwierzęta wprost na znajdujących się na drodze turystów. Górscy wędrowcy ratowali się ucieczką w zaspy. Na filmie słychać jak wzajemnie ostrzegają się przed niebezpieczeństwem.

Zobacz także: W Karkonoszach wiatr wiał z prędkością niemal 130 km/h. Do sieci trafiło nagranie 

"Na szczęście nam nic się nie stało, ale tylko dzięki temu, że szybko zareagowaliśmy. Z tego co zdążyłem zobaczyć, inni ludzie dosłownie rzucali się w zaspy, żeby ich nie staranowały. Córka do dzisiaj jest przestraszona. Na końcu filmiku, jak się zrobi przybliżenie, widać jak sanie się przewracają i wbijają się razem z końmi w skarpę w las. Dalej już nie wiem, co się stało. Woźnica po 5 minutach szedł w dół spokojnym krokiem, mówiąc, że i tak ich nie dogoni" - relacjonuje autor filmu pan Mariusz Łaszewski, cytowany przez portal polskatimes.pl.

Obecnie władze Tatrzańskiego Parku Narodowego badają sprawę. Paulina Kołodziejska z biura prasowego TPN w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" uspokaja, że żadnemu z turystów nic się nie stało. Do koni natomiast został wezwany weterynarz, który dokładnie przebadał zwierzęta. "Wszystko jest z nimi w porządku" - dodaje.

Jak podaje portal onet.pl, Paulina Kołodziejska mówi, że choć takie sytuacje zdarzają się dość rzadko, to jednak od czasu do czasu mają miejsce. Konie potrafią spłoszyć się na przykład na widok strasznych dla nich rzeczy czy nietypowego odgłosu. W tym przypadku zwierzęta miały wystraszyć jaskrawe sanki, które miał ze sobą jeden z turystów.

Zobacz także: Magiczne zdjęcie nocnego Giewontu podbija sieć. Internauci zachwyceni: "Bajka"

RadioZET.pl/zakopane.wyborcza.pl/polskatimes.pl/onet.pl