Zamknij

Niebezpieczny wypadek w Tatrach. Polski turysta potknął się i spadł po oblodzonym zboczu

13.01.2022 14:11
Tatry Zachodnie
fot. Albin Marciniak/East News

Turysta z Polski podczas zejścia ze szczytu Bystrej w Tatrach Zachodnich potknął się i spadł około 300 metrów po oblodzonym zboczu. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami trafił na pokładzie helikoptera do szpitala w Popradzie – poinformowali ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Slużby.

To już kolejny wypadek w Tatrach w ostatnim czasie. Na początku tygodnia informowaliśmy, że pod południową ścianą Małego Gerlachu, czyli szczytu w masywie Tatr Wysokich, znaleziono ciała trzech Polaków. Turyści byli poszukiwani przez kilka dni po tym, jak nie wrócili z górskiej wyprawy.

Teraz do wypadku doszło w Tatrach Zachodnich. Polski turysta został poważnie ranny po tym, jak spadł z wysokości około 300 metrów.

Tatry Słowackie. Polak spadł 300 m po oblodzonym zboczu

"32-letni Polak podczas zejścia ze szczytu Bystrej w Tatrach Zachodnich potknął się i spadł około 300 metrów po oblodzonym zboczu. Upadek spowodował poważne obrażenia nogi, rąk, barków oraz licznych zadrapań w okolicy twarzy" – poinformował dyżurny Horskiej Zachrannej Slużby.

Poszkodowanego turystę zlokalizowała załoga śmigłowca. Po udzieleniu pomocy medycznej, ranny 32-latek został przez nią zabrany do szpitala w słowackim Popradzie.

W Tatrach panują bardzo trudne, zimowe warunki turystyczne. Od niemal tygodnia w górach codziennie dochodzi do groźnych wypadków. Tylko w minioną niedzielę ratownicy TOPR przeprowadzili dziesięć wypraw ratunkowych, udzielając pomocy 14 osobom.

W ciągu ostatnich kilku dni w Tatrach zginęły cztery osoby – trzech wspomnianych wcześniej wspinaczy pod Gerlachem oraz turysta w Dolinie Jarząbczej.

Źródło: PAP (Szymon Bafia)