Zamknij

Zagrodzili parawanem dużą część plaży. Zdjęcie z Mielna podbija sieć

25.07.2022 15:09

Nad polskim morzem (choć nie tylko) popularny jest tzw. parawaning. Turyści chętnie udają się na plażę nawet wcześnie rano, aby zająć i ogrodzić sobie wybrane przez siebie miejsce parawanem. Ostatnio do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać to zjawisko w pełnej krasie. Okazuje się, że przedstawia ono sytuację z Mielna sprzed kilku dni.

Turyści na plaży
fot. Shutterstock

Latem tysiące ludzi z Polski wybiera się na urlop nad Morze Bałtyckie. I choć nasze morze nie jest zbyt ciepłe, a pogoda w tym rejonie bywa kapryśna, i tak cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Wiele osób chce zażywać tu kąpieli morskich, ale też i tych słonecznych. W tym celu, gdy tylko temperatura wzrośnie, udają się na plażę. Potrafią nawet pojawić się tu bardzo wcześnie, aby zająć sobie dogodne miejsce do opalania. Ogradzają je parawanem już nawet o 6-7 rano i często też wyznaczają sobie naprawdę spory fragment piasku dla siebie i bliskich - uprawiają tzw. parawaning.

Przykład tego zjawiska mogli zobaczyć na własne oczy turyści, którzy w ostatnich dniach wypoczywali w Mielnie. Pewna rodzina postanowiła "przywłaszczyć" sobie spory kawałek plaży łącznie z dojściem do morza. Do sieci trafiło zdjęcie, które błyskawicznie się po niej rozchodzi.

Turyści zagrodzili parawanem dużą część plaży. To zdjęcie z Mielna podbija sieć

W ostatnich dniach do sieci trafiło zabawne zdjęcie z plaży w Mielnie. Widać na nim turystów wypoczywających w popularnym kurorcie i pewną rodzinę, która postanowiła uskutecznić na wakacjach klasyczny "parawaning".

Wczasowicze wpadli bowiem na pomysł, aby odgrodzić się od reszty ludzi parawanami i przy okazji zagarnąć sobie całkiem spory kawałek plaży z dojściem do wody. Ich miejsce do wypoczynku uchwyciła kamerka internetowa, a następnie trafiło ono do sieci.

Urlopowicze, którzy stali się bohaterami internetu, połączyli kilka parawanów i nie dość, że zagrodzili sporą część terenu, to jeszcze wyznaczyli sobie za ich pośrednictwem drogę do wody.

Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy rozbawionych lub też zdenerwowanych użytkowników sieci.

Nie powiem, że nie używam parawanu na plaży, bo owszem, używam, bo nie chcę mieć nadbałtyckiego piachu w przekąskach, napojach i zębach, no ale żeby znaczyć nim terytorium...
 
Parawaning powinien być prawnie zabroniony. To prymitywne i prostackie.
 
"Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi, co mam robić..." - piszą.

Przypominamy, że parawany służą głównie do ochrony przed wiatrem i unoszącymi się drobinkami piasku. Jednak w Polsce od dawna są wykorzystywane właśnie po to, aby wydzielić sobie własną przestrzeń na plaży. Praktykujecie takie rozwiązania?

Źródło: Onet Podróże/O2

loader