Zamknij

Seria ataków rekinów na popularnych plażach w USA. Pięcioro rannych w ciągu 2 tygodni

15.07.2022 08:56

Na jednej z plaż na nowojorskiej wyspie Long Island mężczyzna został pogryziony przez rekina. Ranny 49-latek został przewieziony do szpitala. Jak donoszą amerykańskie media, to już piąta osoba zaatakowana przez rekina w tym rejonie w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Lokalne władze z myślą o bezpieczeństwie wypoczywających chcą, aby nad okolicą czuwał specjalny dron monitorujący teren. 

Rekin
fot. Shutterstock

W ostatnim czasie informowaliśmy o kilku atakach rekinów w różnych krajach świata. Na początku lipca drapieżnik zaatakował dwie turystki u wybrzeży popularnego egipskiego kurortu Hurghada. Kobiety niestety nie przeżyły starcia z niebezpiecznym zwierzęciem.

Okazuje się, że rekiny coraz częściej pojawiają się w rejonie Long Island w USA. W ciągu zaledwie dwóch tygodni doszło tam do kilku ataków. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych.

Nowy Jork. Pięć ataków rekinów na plażach Long Island

Do ostatniego ataku doszło w środę po południu (13 lipca) na Seaview Beach, popularnej plaży niedaleko Nowego Jorku. Jak podaje "Washington Post", 49-letni mężczyzna stał w wodzie sięgającej mu do pasa, gdy nagle został zaatakowany przez rekina. Drapieżnik ugryzł go w lewy nadgarstek oraz pośladek. Poszkodowanemu udało się wydostać z wody o własnych siłach, później świadkowie zdarzenia wezwali pomoc i ranny 49-latek został przetransportowany helikopterem do szpitala. Obrażenia na szczęście nie stanowiły zagrożenia dla jego życia. 

Tego samego dnia na pobliskiej plaży Smith Point Beach rekin zaatakował pływającego surfera. 41-letni mężczyzna został zrzucony z deski i ugryziony w nogę. Surferowi udało się uderzyć i odpędzić drapieżnika, po czym wrócił szczęśliwie do brzegu. Jak podały lokalne służby, w tym przypadku rany odniesione przy ataku również nie okazały się bardzo poważne. Smith Point Beach od czasu otwarcia, czyli 1959 roku, wcześniej nie zanotowała żadnych ataków rekinów i nie była zamknięta dla plażowiczów. 

Na początku lipca rekin pojawił się też na innej z plaż na Long Island. Wówczas ranny został ratownik, który odbywał akurat szkolenie w oceanie. Rekin pogryzł mężczyznę, ale na szczęście i w tym przypadku odniesione obrażenia nie zagrażały życiu. 

Jak informuje amerykański dziennik "Washington Post", w ciągu ostatnich dwóch tygodni w rejonie Long Island, wyspy obejmującej również dwie spośród pięciu dzielnic miasta Nowy Jork (Brooklyn i Queens), doszło do pięciu ataków rekinów. Po tych niebezpiecznych zdarzeniach miejscowe władze zamykały plaże, jednak tylko na kilka dni. Wypoczywający są jednak proszeni o zachowanie szczególnej ostrożności i kąpanie się wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach.

Jak z kolei podaje "Reuters", władze Nowego Jorku uruchomiły w czwartek dużego drona, który ma monitorować wody wokół plaż Long Island. Urządzenie to ma mieć głośnik wydający wiadomości i ewentualne ostrzeżenia dla turystów. 

Źródło: Washington Post, Reuters, TVN Meteo

loader