Zamknij

Turysta skakał z mostu do Canal Grande. Burmistrz Wenecji chce zaostrzenia kar

16.08.2021 15:11
Wenecja, most
fot. MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Władze Wenecji od lat starają się zwalczyć chuligańskie, często groźne wybryki turystów. Burmistrz włoskiego miasta Luigi Brugnaro, mając dość nagannych zachowań ze strony odwiedzających, domaga się wprowadzenia kary do 10 dni pozbawienia wolności dla wszystkich sprawców skandalicznych wybryków. Ostatni potępiony wyczyn to skok turysty z mostu nad Canal Grande. 

Wenecja przed pandemią cieszyła się ogromną popularnością wśród turystów. Obecnie, po znaczącym poluzowaniu restrykcji, do słynnego miasta powrócili zagraniczni goście. I chociaż to dobra informacja dla włoskiej branży turystycznej, która przeżywała w ostatnim czasie ogromny kryzys, najazd turystów nierzadko oznacza problemy. 

Wenecja. 10 dni aresztu za wybryki turystów?

W szczycie sezonu turystycznego we Włoszech władze Wenecji po raz kolejny postanowiły wypowiedzieć wojnę tym, którzy nie szanują zabytków miasta i obowiązujących tam przepisów. Chodzi m.in. o tych turystów, którzy opalają się w negliżu nad kanałami w historycznym centrum, pływają na desce po Canal Grande, a "mosty traktują jak trampoliny do brawurowych skoków". Okazuje się, że do takich incydentów dochodzi coraz częściej po otwarciu miasta i zniesieniu ograniczeń w podróżach.

Ostatni taki wybryk miał miejsce w sobotę, gdy 33-letni szkocki turysta skoczył w nocy z Mostu Akademii nad Canal Grande. Strażnicy miejscy zatrzymali go w momencie, w którym wykonał prawdopodobnie już drugi skok. Mężczyzna otrzymał nakaz opuszczenia Wenecji, a także usłyszał zarzut stworzenia zagrożenia dla żeglugi.

Oburzony tych zachowaniem Luigi Brugnaro zamieścił na Twitterze zdjęcie z monitoringu, na którym widać skaczącego turystę. Burzmistrz nie krył swojego oburzenia.

"Hańba! Godzina 4 w nocy. Turysta skacze z Mostu Akademii. Zidentyfikowany przez straż miejską, spisany i wydalony z miasta. Więcej nie możemy zrobić, mamy związane ręce" – napisał Brugnaro i dodał, że zwraca się "o przyznanie sędziemu pokoju uprawnień wymierzania kary do 10 dni w celi".

Nadal nie pomaga przypominanie o tym, jak niebezpieczne są skoki z weneckich mostów. Pięć lat temu na intensywną terapię trafił turysta z Nowej Zelandii, który pod wpływem alkoholu skoczył z mostu Rialto i uderzył w przepływającą kanałem wodną taksówkę.

W zeszłym roku straż miejska wydała 400 nakazów opuszczenia Wenecji. W tym roku otrzymało je już – jak podały władze – 460 osób.

Źródło: PAP/Sylwia Wysocka